`

Co oznacza Z na mapie Google Maps? To nowy tryb trasy

2 min. czytania
09.02.2026 15:09
Obserwuj nas na Google

Nowy tryb w Google Maps zawiera ważne ostrzeżenie dla kierujących. To Z w kółeczku. Co dokładnie oznacza i dlaczego ma to znaczenie? Zlekceważenie może wiązać się z karą.

Google Maps
fot. Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie trasy oznaczone są literką Z w Google Maps.
  • Dlaczego oznaczenie Z jest ważne dla kierowców w Polsce.
  • Co oznacza literka Z w kontekście przepisów drogowych.
  • Które miasta w Polsce mają Strefy Czystego Transportu.

Co oznacza literka Z w Google Maps? To ważne ostrzeżenie

Google Maps to narzędzie, z którego bardzo chętnie korzystają kierujący pojazdami w Polsce i na całym świecie. Służy przede wszystkim do nawigacji, ale wyposażone jest dodatkowo w szereg funkcji, które uzupełniają ją w szeregu obszarów. Do dyspozycji są na przykład  prędkościomierz, funkcja "eksploruj", czy narzędzia dla kierowców aut elektrycznych. Od pewnego czasu w Google Maps dostępny jest nowy tryb trasy. Po wpisaniu celu podróży kierujący dostają propozycje tras oznaczone literą Z w kółeczku. Znaczenie tej litery jest bardzo ważne, a jej zlekceważenie może się dla niektórych kierowców wiązać z ryzykiem mandatu.

Redakcja poleca

Ta literka Z oznacza po prostu, że trasa prowadzi przez miejsca z ograniczeniem wjazdu dla niektórych pojazdów — na przykład Strefę Czystego Transportu. Jeśli to możliwe, Mapy Google podpowiadają także trasy alternatywne.

Nowa funkcja Google Maps ważna dla tysięcy kierowców w Polsce

W Polsce  Strefy Czystego Transportu funkcjonują już w  Warszawie i Krakowie, a kolejne miasta już przymierzają się do ich wprowadzenia. Ponadto strefy takie już od lat z powodzeniem funkcjonują w wielu miastach za granicą. Z tego powodu nowe ostrzeżenie w Google Maps, czyli literka Z w kółku, staje ię dla tysięcy kierowców ważną informacją. Jeszcze do niedawna w warszawskiej SCT kierowcy, którzy wjechali bez zakazu, dostawali pouczenia. Teraz jednak  są już pierwsze mandaty.

Jak wyjaśnia portal auto-swiat.pl, ci, którzy na swoich mapach jeszcze nie widzą literki Z, muszą uzbroić się  w cierpliwość, bowiem Google aktualizuje aplikację falami. To oznacza, że u jednych funkcja jest już widoczna, a u innych jeszcze nie. Prędzej czy później — skorzystają z niej wsyscy.

Źródło: Radio ZET/auto-swiat.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET