Kredyty będą tańsze? „Jest pole do obniżki stóp procentowych”

2 min. czytania
22.05.2025 13:33
Obserwuj nas na Google

Związek Banków Polskich podczas konferencji prasowej ocenił, że sytuacja kredytobiorców stabilizuje się. Kredytobiorcy mogą liczyć w najbliższym czasie na niższe raty, a banki na spadek przychodów z części odsetkowej.

Kredyty będą tańsze? „Jest pole do obniżki stóp procentowych”
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
  • ZBP poinformował o wzrośnie akcji kredytowej kwartał do kwartału
    • Bankowcy ocenili, że przy zachowaniu odpowiednych warunków, sytuacja na rynku będzie się stabilizować, a raty spadać

Tańszy kredyt? "Jeśli tylko rząd nie zrobi nam krzywdy dobrymi pomysłami"

Z danych ZBP wynika, że nowych kredytów przybywa. W okresie od stycznia do marca 2025 roku zarówno liczba, jak i wartość nowo udzielonych kredytów mieszkaniowych wzrosły w ujęciu kwartalnym o prawie 3 proc. – łącznie zawarto 48  111 nowych umów na kwotę 20,397 mld  zł.

Zestawienie rok do roku wskazuje jednak na spadek liczby nowych kredytów, ale ma to związek z funkcjonującym wówczas programem „Bezpieczny Kredyt 2 proc.”. W pierwszym kwartale 2025 r. udzielono zatem o jedną czwartą mniej kredytów hipotecznych niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Kwartał do kwartału odnotowano wzrost rzędu 2,7 proc.

Redakcja poleca

Bankowcy zaznaczyli, że podejmowaniu decyzji o zaciąganiu kredytu mieszkaniowego sprzyja wyhamowanie wzrostu cen transakcyjnych mieszkań, wzrost wynagrodzeń oraz nadzieja na dalszą obniżkę stóp procentowych. ZBP uważa, że jeszcze w 2025 roku stopa referencyjna może spaść o 50 pb.

„Przy inflacji na poziomie 4,9 proc. w 2025 r., po majowej obniżce stóp procentowych jest jeszcze przestrzeń do obniżki stóp procentowych o 50 pb. w 2025 r. (przy inflacji 4,7 proc. - obniżka mogłaby wynieść jeszcze 75 pb” – czytamy.

Eksperci wprost mówią o stabilizacji na rynku, ale przestrzegają przed czynnikami, które mogłyby ją zakłócić. Takim jest np. ingerencja rządu.  

„Stopy procentowe będą obniżane w miarę spadku inflacji stymulując dochody, popyt mieszkaniowy i produkcję mieszkań. O  ile oczywiście nie zdarzy się jakaś katastrofa, no i sami nie zrobimy sobie krzywdy tzw. dobrymi pomysłami. Ten drugi scenariusz wcale nie jest taki nieprawdopodobny, zwłaszcza gdy słucha się pomysłów polityków jak nas uszczęśliwić, nawet z  poprawką na czas wyborczy” – zauważa prof. Jacek Łaszek z SGH cytowany w „Ogólnopolskim raporcie o kredytach mieszkaniowych i cenach transakcyjnych nieruchomości”.

Źródło: RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET