Zmiana wieku emerytalnego? "Nie wykluczam"
- Musimy stworzyć takie warunki, żeby seniorom, a zwłaszcza seniorkom, opłacało się dłużej pracować. Trzeba zrobić tak, żeby dłuższa praca zawsze skutkowała wyższą emeryturą - przyznała ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w programie "Onet Rano".
Będzie podwyższenie wieku emerytalnego?
Co roku do emerytur wypłacanych przez ZUS trzeba z budżetu państwa dokładać ok. 40 mld zł i to nie uwzględniając 13. oraz 14. emerytury. Podwyższenie wieku emerytalnego jest jednym z prostszych sposobów ograniczenia tych wydatków. Co ciekawe, prezes ZUS-u mówił pod koniec lipca, że "dzisiaj nie ma na to przestrzeni".
Ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wypowiedziała się na temat ewentualnego podniesienia wieku emerytalnego. Przypomniała, że w naszym kraju wiek emerytalny kobiet jest najniższy w Europie, a różnica między wiekiem odejścia na emeryturę w przypadku obu płci występuje tylko w Polsce i Rumunii. W tym drugim państwie różnica wynosi jednak trzy lata, w Polsce - pięć.
- Nie wykluczam, że w przyszłości konieczne będzie podniesienie wieku emerytalnego. [...] Musimy stworzyć takie warunki, żeby seniorom, a zwłaszcza seniorkom, opłacało się dłużej pracować. Trzeba zrobić tak, żeby dłuższa praca zawsze skutkowała wyższą emeryturą - mówiła we wtorek w programie "Onet Rano" Pełczyńska-Nałęcz.
Ministra funduszy wskazała na priorytety
- Jednak na teraz najważniejsze jest, i to na pewno będzie skuteczne, żeby dać seniorom bodźce ekonomiczne i kompetencje - zapowiedziała i wytłumaczyła, że chodzi o m.in. o "kluby cyfrowe", w których seniorzy mogą oswajać się z nowoczesnymi technologiami. - W każdej gminie tego nie będzie, bo będzie to po prostu za drogie. Ale pracujemy nad takim rozwiązaniem, które zapewni łatwy dostęp każdemu seniorowi - zapewniła.
Polityczka stwierdziła ponadto, że konieczne jest uregulowanie kwestii składki zdrowotnej. - Jak widzę te cztery pomysły, które są na stole, to kluczowe jest zaadresowanie mikroprzedsiębiorstw, żeby je odciążyć. Projekt Lewicy, który mówi o obciążeniu dużych korporacji, jest odrealniony, bo wtedy one się wyprowadzą z Polski wraz z miejscami pracy - oceniła ministra funduszy i polityki regionalnej.
Źródło: Radio ZET/Onet
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET