Nie wyrzucaj tego do śmieci. Na skupie możesz dostać nawet 400 zł za kilogram

2 min. czytania
21.04.2026 14:39
Obserwuj nas na Google

W domach, garażach i warsztatach często leżą przedmioty, które wielu uznaje za bezwartościowe. Tymczasem część z nich może dziś przynieść naprawdę zaskakujący zysk — wszystko zależy od tego, co i kiedy trafi do skupu.

Mężczyzna w niebieskiej kurtce prowadzi wózek z żółtym workiem pełnym rzeczy. Ulica z kostki brukowej.
fot. PIOTR KAMIONKA

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Które metale na złomie mogą być warte nawet 400 zł za kilogram.
  • Dlaczego ceny złomu tak dynamicznie się zmieniają.
  • Jak przygotować i kiedy sprzedać złom, aby maksymalnie zwiększyć zysk.

Złoto w garażu? Te metale na złomie potrafią dać zaskakujący zarobek. Niektóre kosztują nawet 400 zł za kilogram

Dla wielu osób to tylko stare przewody, zużyte narzędzia czy niepotrzebne elementy z warsztatu. W praktyce jednak część z nich może być warta więcej, niż się wydaje. Rynek złomu w ostatnim czasie mocno się zmienia, a niektóre metale osiągają ceny, które potrafią realnie zaskoczyć nawet osoby regularnie korzystające ze skupów.

Złom nie ma jednej, stałej ceny. To rynek, który reaguje na światową gospodarkę niemal na bieżąco. Wpływ mają m.in. popyt ze strony przemysłu, dostępność surowców, inwestycje w energetykę i elektronikę, a także sytuacja geopolityczna. W efekcie te same przedmioty mogą być warte różnie w zależności od momentu sprzedaży. Dla osób, które śledzą stawki, oznacza to jedno — czasem warto poczekać z oddaniem złomu, bo różnice w cenach potrafią być wyraźne.

Redakcja poleca

Największe zainteresowanie w skupach od lat budzi miedź. To metal szeroko wykorzystywany w instalacjach elektrycznych, elektronice i energetyce, a więc wszędzie tam, gdzie liczy się przewodnictwo.

Na początku 2026 roku ceny miedzi w skupach potrafią sięgać nawet ponad 40 zł za kilogram, w zależności od czystości i formy surowca. Czyste przewody czy elementy instalacji są szczególnie cenione, co sprawia, że miedź pozostaje jednym z najbardziej opłacalnych materiałów do sprzedaży.

Mały element, duża wartość. Nawet 400 zł za kilogram

Jeszcze większym zaskoczeniem może być węglik spiekany. To materiał wykorzystywany głównie w przemyśle do produkcji narzędzi tnących — wierteł, frezów czy końcówek roboczych.

W skupach jego wartość potrafi przekroczyć 50 zł za kilogram, ale w przypadku konkretnych elementów ceny mogą sięgać nawet 200–400 zł za kilogram. To jeden z przykładów, jak niewielkie przedmioty mogą mieć bardzo wysoką wartość jednostkową.

Oprócz najbardziej wartościowych metali, takich jak miedź czy węglik spiekany, wciąż opłacalne pozostają także bardziej powszechne surowce. Aluminium, mosiądz czy stal nierdzewna mają niższe ceny, ale często występują w dużych ilościach. To oznacza, że nawet jeśli jednostkowa stawka nie robi wrażenia, łączna masa złomu może przełożyć się na konkretny zysk.

Klucz do wyższej ceny? Przygotowanie i moment sprzedaży

W praktyce na ostateczną kwotę wpływa nie tylko rodzaj metalu, ale też jego stan. Oczyszczony, posegregowany i dobrze przygotowany złom jest zwykle wyceniany wyżej niż mieszanina różnych materiałów. Drugim czynnikiem jest czas. Ceny zmieniają się dynamicznie, dlatego osoby śledzące rynek mogą trafić na moment, w którym sprzedaż jest wyraźnie bardziej opłacalna.

Oddawanie złomu to nie tylko sposób na dodatkowy zarobek. To również element recyklingu, który ogranicza wydobycie nowych surowców i wspiera bardziej zrównoważoną gospodarkę.

W praktyce oznacza to, że porządkując garaż czy warsztat, można jednocześnie zrobić miejsce, zarobić i mieć realny wpływ na środowisko.

Źródło: Radio ZET/kb.pl/Fakt

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET