Nowa minister wprowadzi 1500 plus. Jest deklaracja Tuska
Nowy premier Donald Tusk podczas exposé przedstawił skład swojego gabinetu i plany rządu koalicyjnego na najbliższe miesiące. Na liście priorytetów znalazło się nowe świadczenie.
Donald Tusk podczas exposé potwierdził, że tzw. babciowe będzie priorytetem nowego gabinetu. 1500 plus dla aktywnych zawodowo matek wdroży nowa minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Wyjaśniamy, do kogo adresowane jest obiecane przez Koalicję Obywatelską świadczenie.
1500 plus. Nowy rząd wprowadzi nowe świadczenie
- W czasie naszego spotkania, bo z panią minister zdążyliśmy już parę godzin przepracować, prosiła o zmianę symboliczną, ale ona będzie miała praktyczne konsekwencje - aby przywrócić „pracę” w nazwie tego ministerstwa. Powiedziała zdanie, które jest bardzo bliskie memu sercu i całej koalicji 15 października: Polki i Polacy, którzy pracują, muszą mieć dowody tego, że państwo szanuje przede wszystkim ich wysiłek, że ludzie, którzy ciężko pracują, będą wiedzieli, że to naprawdę ma sens - wskazał Donald Tusk.
Obiecane przez premiera świadczenie także ma na celu promocję pracy, w szczególności aktywizację zawodową kobiet po urodzeniu dziecka. - Śmialiście się z „babciowego” – będzie „babciowe”. W ramach programu Aktywna Mama wypłacimy każdej mamie, każdej rodzinie, wszystkim rodzicom, którzy potrzebują pomocy na opiekę nad swoim maleństwem 1500 zł miesięcznie – zapowiedział Tusk.
1500 plus to obok obietnicy wzrostu kwoty wolnej od podatku i podwyżek dla budżetówki gwóźdź programu Koalicji Obywatelskiej. Nowe świadczenie wypłacane ma być matkom, które po urlopie macierzyńskim wrócą do pracy. Pieniądze te przysługiwałyby im do czasu skończenia przez dziecko 3 lat.
Źródło: Radio ZET
- Polacy zmuszeni zapożyczać się na święta. Tyle musi średnio wydać czteroosobowa rodzina
- Spór o 800 plus. Burza po ogłoszeniu „konkretu” Platformy Obywatelskiej
- Rząd koalicyjny nie zrealizuje kluczowej obietnicy? „Są inne priorytety”
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET