Rząd zapowiedział „wyrównanie” emerytur. Średnio 5700 zł podwyżki

2 min. czytania
13.12.2022 08:03
Obserwuj nas na Google

Jednakowe traktowanie emerytur z ZUS i KRUS podczas waloryzacji zapowiedział minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk. Jest już przygotowana odpowiednia ustawa przywracająca zasady sprzed zaordynowanej przez PiS w 2017 roku zmiany. Rolnicy zyskają na tym kilka tysięcy złotych w skali roku.

Henryk Kowalczyk i Mateusz Morawiecki
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News

Emerytury wypłacane są w Polsce przez dwie instytucje: ZUS w przypadku osób odkładających składki z wynagrodzeń otrzymywanych za pracę oraz KRUS w przypadku rolników. PiS w 2017 roku wyraźnie oddzielił od siebie oba systemy, teraz Henryk Kowalczyk zadeklarował konieczność równego traktowania emerytów pracowniczych i rolniczych. - Uroczysta obietnica zmiany zasad waloryzacji w KRUS to próba kamuflowania faktu, że polega ona na przywróceniu stanu sprzed niekorzystnych dla rolników zmian wprowadzonych właśnie przez rząd PiS w 2017 roku – powiedział Business Insider Polska dr Tomasz Lasocki z Wydziału Prawa i Administracji UW.

KRUS na nowych zasadach. „Przywrócenie stanu”

Zapowiedzi dotyczące zmian w systemie ubezpieczeń rolniczych padły podczas konwencji Zgromadzenie Polskiej Wsi, w czasie której politycy PiS przedstawiali swoje wizje rozwoju rolnictwa. Wicepremier Henryk Kowalczyk podjął temat emerytur rolniczych.

- Od 15 czerwca obowiązuje ustawa, która umożliwia rolnikom przechodzenie na pełną emeryturę bez konieczności przekazywania gospodarstwa. Tak jak emeryci w systemie ZUS-owskim mogą pracować na emeryturze – zaznaczył polityk.

- Jest jeszcze jedna niedoskonałość, którą chcemy naprawić. To jest system waloryzacji emerytur, który jest rozbieżny z systemem emerytalnym w ZUS. Tak, jest przygotowana ustawa, ten system chcemy wyrównać. Chcemy, aby emerytury w ZUS-ie i w KRUS-ie przy waloryzacji, przy innych systemach, były traktowane jednakowo. To jest ta konieczność wyrównania szans – powiedział Kowalczyk.

Redakcja poleca

Co zmiana oznaczać będzie dla rolników? Dr Tomasz Lasocki wyliczył, że ich świadczenia emerytalne mogą wzrosnąć nawet o kilka tysięcy złotych rocznie.

– Jeśli zostaną przywrócone przepisy sprzed 2017 roku, to po marcowej waloryzacji przeciętny emerytowany rolnik otrzyma w skali roku ok. 5700 zł więcej niż gdyby waloryzacja roku 2023 została przeprowadzona na dotychczasowych zasadach. Oznacza to koszt dla podatnika rzędu 4,6 mld zł w okresie III kwartału 2023 do II kwartału 2024 r. Decyzja o zmianie nie jest niezbędna w kontekście konstytucyjnym, lecz jest niezwykle ważna politycznie. Rządzący zakładają, że głosy wsi będą dla nich kluczowe. Gdyby przed wyborami wyborcy zrozumieli, że planowana na 2023 r. „13” i „14” nawet nie pokryje straty z tytułu „lex Szydło”, to PiS mógłby te głosy stracić - wyjaśnił dr Tomasz Lasocki.

RadioZET.pl/PAP/Business Insider Polska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET