Upadek firmy Janusza Palikota. Do syndyka zgłosiło się 1000 osób

2 min. czytania
21.01.2025 10:45
Obserwuj nas na Google

Manufaktura Piwa Wódki i Wina Janusza Palikota upadła 11 grudnia 2024 roku. Sąd wyznaczył syndyka, a wierzyciele mieli czas na zgłaszanie roszczeń. Wpłynęło ponad 1000 zgłoszeń wierzytelności. Co dalej z upadłością spółki byłego polityka?

Janusz Palikot
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/EAST NEWS
  • 11 grudnia 2024 roku sąd ogłosił upadłość Manufaktury Piwa Wódki i Wina
  • Wyznaczony wtedy syndyk zbierał wnioski roszczeniowe od wierzycieli
  • Zgłosiło się ponad 1000 osób, które poniosły straty

Ponad 1000 osób zgłosiło się do syndyka spółki Janusza Palikota

Manufaktura Piwa Wódki i Wina miała przynieść im zysk, przyniosła straty. Do syndyka masy upadłości kluczowej spółki Janusza Palikota zgłosiło się ponad 1000 osób, które straciły na biznesach z byłym politykiem.

Redakcja poleca

Wierzyciele zgłaszali się za pośrednictwem Krajowego Rejestru Zadłużonych od momentu, kiedy Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia ogłosił upadłość MPWiW.  Leszek Kolczyński, prezes firmy KDR Doradztwo i Restrukturyzacje, która została ustanowiona syndykiem spółki Palikota, zdradził, że zgłoszenia będą teraz weryfikowane.

— Obecnie notujemy ponad 1000 zgłoszeń wierzytelności. Nie jesteśmy w stanie wskazać najwyższej zgłoszonej kwoty, będzie to możliwe po weryfikacji — przekazał w rozmowie z portalem money.pl.

Co dalej z upadłością Manufaktury Piwa Wódki i Wina?

Jak na łamach money.pl przekazał syndyk, kolejnym krokiem będzie oszacowanie majątku upadłej firmy. — Aktualnie trwa inwentaryzacja majątku upadłej spółki i konieczne będzie dokonanie wyceny — przekazał ww. portalowi Kolczyński.

Trump
5 Zobacz galerię
fot. PHOTOlink/Everett Collection/East News

Po tych czynnościach rozpocznie się likwidacja masy upadłościowej, której kluczową zasadą będzie zaspokojenie roszczeń wierzycieli w jak najwyższym stopniu. Jak podsumowuje money.pl, "szacowane długi zaledwie dwóch spółek Janusza Palikota wobec pożyczkodawców, inwestorów, kontrahentów, pracowników, fiskusa czy ZUS wyniosły 340 mln zł.

Dotychczas w sprawie Janusz Palikot usłyszał osiem zarzutów, w tym siedem dotyczących oszustwa i jeden przywłaszczania mienia. Zarzuty oszustwa usłyszeli też jego współpracownicy – Przemysław B. i Zbigniew B. Byłemu posłowi grozi nawet 20 lat pozbawienia wolności.

Źródło: Radio ZET/money.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET