Za użycie takiego banknotu grozi mu 8 lat więzienia. Policja apeluje

3 min. czytania
17.06.2025 13:58
Obserwuj nas na Google

8 lat więzienia grozi 44-letniemu mężczyźnie, który w jednej z lubelskich piekarni zapłacił za pieczywo imitacją 200-złotowego banknotu. Kasjerka wydała klientowi resztę, a potem wezwała policję.

płatność w kasie
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/EAST NEWS

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie konsekwencje grożą za posługiwanie się zabawkowym banknotem.
  • Na co zwracać uwagę, by rozpoznać "fałszywki".
  • Co się stanie, jeśli posłużymy się fałszywym banknotem bez świadomości, że to falsyfikat.

Zapłacił w piekarni "zabawkową" dwustuzłotówką. Grozi mu 8 lat więzienia

Policja informuje o coraz częstszych przypadkach posługiwania się podrobionymi pieniędzmi w Polsce. W maju w Lublinie 44-letni mężczyzna za pieczywo zapłacił 200-złotowym banknotem, którego kasjerka początkowo nie rozpoznała. Wydała mężczyźnie resztę, ale kiedy się zorientowała, że ma do czynienia z zabawkowym pieniądzem, wezwała policję. Podrobiony banknot miał nadrukowany napis "souvenir", czyli pamiątka. Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie zabezpieczyli zabawkowy pieniądz i rozpoczęli postępowanie. W krótkim czasie mężczyzna został zatrzymany i przyznał się do popełnienia oszustwa. Grozi mu za to nawet 8 lat pozbawienia wolności.

Redakcja poleca

To jednak niejedyny przypadek w ostatnich miesiącach. Inny miał miejsce w kwietniu w Bytomiu, gdzie klient dokonał zakupu, posługując się podrobioną 500-zlotówką. Kasjer nie zauważył napisów, informujących o "kolekcjonerskim" charakterze pieniądza. Policja wyjaśnia, że banknoty-zabawki mogą być bardzo podobne do zwykłych banknotów, jednak mają wyraźne napisy, takie jak "souvenir", czy "falsyfikat". — Banknot, którym posłużył się jeden z klientów, nie był środkiem płatniczym, tylko tak zwanym banknotem prezentowym. Choć był bardzo podobny do oryginału, to zdradziły go napisy "souvenir" i "nie jest środkiem płatniczym" umieszczone na jego obu stronach — wyjaśniła Komisarz Sabina Chyra-Giereś .

Policja apeluje o ostrożność. Jak rozpoznać fałszywe banknoty?

Banknoty-zabawki bardzo łatwo jest rozpoznać — wymaga to jedynie ich dokładnego obejrzenia. Niestety chowanie banknotów w pospiechu do portfela i nieuwaga przy płaceniu mogą doprowadzić do sytuacji, w których z prawnego punktu widzenia dopuścimy się próby oszustwa. Policja apeluje o ostrożność i sprawdzanie banknotów, które do nas trafiają. Inaczej jest z podróbkami, które rzeczywiście mają dokładnie imitować banknot, stanowiąc jego bardzo wierną kopię. Funkcjonariusze podkreślają, że w razie jakichkolwiek wątpliwości warto jest dokładnie sprawdzić, czy pieniądz ma konkretne zabezpieczenia, takie jak: godło RP, oznaczenie nominału czy podpisy Prezesa i Głównego Skarbnika NBP (powinny być wypukłe). Prawdziwy banknot od fałszywego pomogą odróżnić też znaki wodne, które są widoczne pod kątem 45 stopni.

Quiz: Quiz. Finanse, pieniądze i waluty w PRL-u. Test dla tych, którzy sami to przeżyli

1/12 Jaka seria banknotów funkcjonowała w Polsce od 1974 roku aż do denominacji?

Czy jeśli ktoś posłuży się fałszywym banknotem, nie zdając sobie z tego sprawy, może uniknąć odpowiedzialności? Niestety, za to też grożą konsekwencje. Przykładem jest przypadek z Bolesławca: dwie kobiety, studentki, pochodzące z Afryki, próbowały zapłacić fałszywymi banknotami o nominałach 100 zł. Komisarz Przemysław Ratajczyk wyjaśnił, że kobiety tłumaczyły, że nie wiedziały, że to fałszywe pieniądze. One także usłyszały zarzuty związane z usiłowaniem oszustwa. Jednak o ile w tym przypadku kobiety rzeczywiście mogły nie mieć świadomości, że posługują się "fałszywkami", o tyle tego typu wytłumaczenia w podobnych sytuacjach są częste.

Każdy, kto podejmuje próbę zapłacenia fałszywym pieniądzem, może odpowiadać za oszustwo, czyli przestępstwo z art. 286 kodeksu karnego. Tak naprawdę nie musi to być działanie celowe, a może być i przypadkowe. Zakłada się bowiem, że to osoba posługująca się danym pieniądzem odpowiada za to, co ma w swoim portfelu.

Źródło: Radio ZET/biznes.interia.pl/finanse.wp.pl/bezprawnik.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET