Zapłacisz za zimne kaloryfery. Kolejny sezon grzewczy będzie jeszcze droższy

2 min. czytania
11.03.2026 12:22
Obserwuj nas na Google

Od 2027 roku w blokach w Polsce czekają mieszkańców spore zmiany w opłatach za ogrzewanie. Zakręcenie kaloryfera nie zwolni już z części kosztów, a zdalne liczniki mają wyeliminować nadużycia i tzw. „pasożytnictwo cieplne”. Nowe zasady mają wprowadzić większą sprawiedliwość, ale mogą też oznaczać wyższe rachunki dla części lokatorów.

Kaloryfer
fot. PIOTR KAMIONKA/

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak działa minimalna opłata za ogrzewanie i kto ją ponosi.
  • Jakie zmiany wprowadzają zdalne liczniki ciepła w blokach.
  • Kto może odczuć wzrost kosztów ogrzewania i dlaczego.

Minimalna opłata za ciepło w blokach. Koniec z zakręcaniem grzejników

Od 2027 roku w polskich blokach wejdzie w życie nowa zasada: każdy mieszkaniec będzie musiał płacić minimalną opłatę za ogrzewanie, nawet jeśli zakręci kaloryfery. Wprowadzony obowiązek zdalnych liczników ma uporządkować rozliczenia i ograniczyć tzw. „pasożytnictwo cieplne”, ale może też zwiększyć wydatki części lokatorów.

Dlaczego powstał obowiązek minimalnej opłaty? Wszystko przez coraz popularniejsze zjawisko nazywane "pasożytnictwem cieplnym". Część mieszkańców celowo nie ogrzewa własnych lokali, korzystając z ciepła przenikającego z sąsiednich mieszkań. Choć pozwala to na chwilowe oszczędności, w praktyce podnosi koszty innych lokatorów. Nowelizacja ustawy o efektywności energetycznej (Dz.U. 2025 poz. 711) wprowadza obowiązek uiszczania co najmniej 15 proc. kosztów zmiennych ogrzewania przez każdego mieszkańca, niezależnie od korzystania z grzejników. Wspólnoty i spółdzielnie mogą dodatkowo ustalać opłaty dla lokali utrzymujących zbyt niskie temperatury. Mieszkańcy nie dostaną mandatów - opłaty wynikają z przepisów i regulaminów spółdzielni, które przewidują minimalne koszty ogrzewania lokalu. 

Eksperci ostrzegają, że minimalna opłata może uderzyć przede wszystkim w seniorów i osoby oszczędzające na ogrzewaniu. Problematyczne są też mieszkania narożne i poddasza, które tracą ciepło szybciej o 20–30 proc. w porównaniu do lokali środkowych, korzystających z ciepła sąsiadów. Dlatego specjaliści apelują, aby system rozliczeń uwzględniał położenie mieszkań i różnicował koszty zmienne.

Redakcja poleca

Harmonogram wdrażania zmian

Choć przepisy obowiązują już od 2025 roku, wprowadzenie nowych zasad rozłożono w czasie:

  • Do końca 2026 r. wspólnoty i spółdzielnie mają dostosować regulaminy i systemy rozliczeń.
  • Od 1 stycznia 2027 r. obowiązkowe będą minimalna opłata i liczniki zdalnego odczytu.

Część wspólnot już w tym sezonie stosuje nowe zasady, a pozostałe mają czas na przygotowanie systemów.

Zdalne liczniki – koniec błędów i manipulacji

Od 2027 roku wszystkie budynki wielorodzinne muszą być wyposażone w liczniki i podzielniki ciepła z funkcją zdalnego odczytu. Rozwiązanie to wyeliminuje problemy związane z ręcznym spisywaniem wskazań – błędy, manipulacje czy brak dostępu do lokalu. Koszt modernizacji wyniesie od 200 do 400 zł na mieszkanie, co dla części wspólnot będzie dodatkowym obciążeniem.

Nowe przepisy mają przede wszystkim zapewnić sprawiedliwe rozliczenia kosztów ogrzewania i ograniczyć nadużycia. Jednocześnie wprowadzenie minimalnej opłaty oraz zdalnych liczników wiąże się z dodatkowymi wydatkami dla mieszkańców i wymaga większej świadomości przy zarządzaniu kosztami ciepła. Od 2027 roku każdy lokator będzie musiał liczyć się z tym, że całkowite zakręcenie grzejników nie uchroni go przed koniecznością pokrycia części kosztów ogrzewania budynku.

Źródło: Radio ZET/Portal Samorządowy

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET