Wiek emerytalny stał się przedmiotem sporu nie tylko wśród polityków, lecz także w całym społeczeństwie. 44,8 procent Polaków uważa, że wiek emerytalny należałoby w Polsce obniżyć - wynika z sondażu IBRiS dla Radia ZET. Przykład Francji i widmo kryzysu demograficznego skłaniają jednak do refleksji, iż podwyżka składek emerytalnych lub dłuższa praca w przyszłości okaże się koniecznością.
Referendum ws. wieku emerytalnego? „To dobry pomysł”
Wiek emerytalny obecnie wynosi 60 lat dla kobiet o 65 lat dla mężczyzn. Jednocześnie dane GUS jasno wskazują na starzenie się społeczeństwa: seniorów przybywa, a płatników składek w wieku produkcyjnym z czasem może być za mało, by zachować stabilność systemu emerytalnego. Wymagana długość pracy jest też przedmiotem analizy Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, która zarekomendowała Polsce stopniowe wyrównanie ustawowego wieku emerytalnego mężczyzn i kobiet oraz podwyższenie wieku emerytalnego do 67. roku życia.
Podwyższenie wieku emerytalnego w myśl rekomendacji ekspertów mogłoby być ryzykownym politycznie krokiem dla PiS. A gdyby tak zostawić tę decyzję obywatelom? Marcin Ociepa, wiceminister obrony narodowej i szef Stowarzyszenia OdNowa, został zapytany na antenie Polsat News, czy kwestia wieku emerytalnego mogłaby być rozstrzygnięta w drodze referendum. Mowa o tym samym referendum, w którym Polacy mieliby zdecydować o polityce migracyjnej państwa.
- Myślę, że to dobry pomysł. Zdecyduje o tym jednak parlament. Nie ma jeszcze decyzji jeśli chodzi o ostateczną liczbę i treść pytań, które zostaną zadane Polakom. Ja jestem zwolennikiem tego, by pojawiło się tam pytanie o wiek emerytalny. To jedna z fundamentalnych osi sporu i różnic pomiędzy Zjednoczoną Prawicą i opozycją, która podwyższała wiek emerytalny, rząd PiS-u ten wiek obniżył. Jeśli PO – nie daj Boże – wróci do władzy, to na pewno będzie chciała odebrać Polakom przywileje. Warto rozstrzygnąć sprawę w referendum – mówił Ociepa.
RadioZET.pl/Polsat News
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET