"Jadę do Końskich". Hołownia wprasza się na debatę Trzaskowski-Nawrocki

2 min. czytania
11.04.2025 13:47
Obserwuj nas na Google

"Sytuacja się zmieniła. Nie pozwolę wykluczyć połowy Polski z wyborów. Jadę dziś do Końskich, by wystąpić w debacie" - ogłosił kandydat na prezydenta Szymon Hołownia w mediach społecznościowych. Jednocześnie sztab Karola Nawrockiego ogłosił, czy do debaty w Końskich rzeczywiście dojdzie. - Piłka jest w grze - ogłosiła rzeczniczka sztabu Karola Nawrockiego Emilia Wierzbicki.

Konferencja prasowa Szymona Hołowni w Krakowie, 7 kwietnia 2025 r.
fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER
  • "Jadę do Końskich, by wystąpić w debacie" - ogłosił Szymon Hołownia w mediach społecznościowych
  • Marszałek Sejmu domaga się zaproszenia od Telewizji Polskiej na debatę
  • - Czekamy na odpowiedź. Sprawa jest otwarta, piłka jest w grze - powiedziała o debacie rzeczniczka sztabu Nawrockiego

Hołownia jedzie na debatę do Końskich

"Sytuacja się zmieniła. Nie pozwolę wykluczyć połowy Polski z wyborów. O ich wyniku mają rozstrzygać ludzie, nie kandydaci z TV na telefon. Telewizja publiczna ma obowiązek bronić zasad wolnych i uczciwych wyborów. Jadę dziś do Końskich, by wystąpić w debacie" - napisał Hołownia na portalu X.

Debata Trzaskowski-Nawrocki. Hołownia domaga się zaproszenia

W środę kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski zaproponował kandydatowi popieranemu przez PiS Karolowi Nawrockiemu debatę, która miałaby odbyć się w piątek, 11 kwietnia, w Końskich (woj. świętokrzyskie). Nawrocki odpowiedział, że jest gotowy do debaty, jednak postawił warunek - mają w niej udział wziąć wszystkie telewizje. Między sztabami obu kandydatów trwa obecnie spór dotyczący miejsca i terminu spotkania.

W piątek Hołownia został zapytany o kwestię debaty w programie "Gość Radia ZET" i stwierdził, że "to nie może być tak, że przedstawiciel partii rządzącej wybiera sobie kogoś na solówkę i wtedy media publiczne lecą organizować taką debatę". Według niego w ten sposób Telewizja Polska postępuje niezgodnie z prawem, w związku z czym sztab Hołowni skierował do prezesa TVP Tomasza Syguta pismo, w którym zwrócił się o zaproszenie do debaty pozostałych zarejestrowanych kandydatów.

Czy dojdzie do debaty Trzaskowski-Nawrocki?

Rzeczniczka sztabu Nawrockiego Emilia Wierzbicki pytana przez PAP, czy Nawrocki pojawi się w piątek na debacie organizowanej w Końskich, odparła, że sprawa ta pozostaje jest otwarta. - Czekamy na odpowiedź. Cały czas obstajemy przy stanowisku, że pięć stacji telewizyjnych powinno wziąć udział w debacie kandydatów. Sprawa jest otwarta, piłka jest w grze - powiedziała Wierzbicki.

W piątek przed południem niektóre media podały, że jest zgoda obu sztabów na debatę o godz. 20. Informacje te zdementował jednak na platformie X szef sztabu Karola Nawrockiego Paweł Szefernaker.

"Uwaga! Dementuję pojawiające się w mediach informacje. Debata prezydencka w formule przedstawionej przez TVP, TVN i Polsat nie została przez nas zaakceptowana. Formuła tej debaty wyklucza miliony Polaków. Chcemy debaty 5 telewizji! Nikogo nie wykluczamy! Chcemy debaty fair play!" - napisał Szefernaker na platformie X. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET