`

Koniec przesłuchania Błaszczaka. "Reżim, który jest przy władzy, padnie”

2 min. czytania
21.03.2025 14:21
Obserwuj nas na Google

Zakończyło się przesłuchanie w prokuraturze Mariusza Błaszczaka. Tuż po wyjściu z budynku polityk PiS powiedział, że jako szef MON robił wiele, by wzmocnić polskie wojsko. - Reżim, który jest dziś przy władzy, padnie - mówił do ludzi, którzy przyszli pod budynek prokuratury.

Mariusz Błaszczak przesłuchany w prokuraturze
fot. PAP/Paweł Supernak
  • Zakończyło się przesłuchanie Mariusza Błaszczaka
  • Polityk PiS po wyjściu z prokuratury przekazał, że usłyszał zarzuty dot. ujawnienia planów obrony przed ew. atakiem Rosji
  • - Kochamy Polskę. Prawda zwycięży. Reżim, który jest dziś przy władzy, padnie - mówił

Mariusz Błaszczak przesłuchany w prokuraturze

- Jako polityk, jako poseł moim obowiązkiem jest służenie ludziom, a szczególnie tym, którzy mogliby ponosić konsekwencje pierwszego rządu Donalda Tuska. Jako szef MON zrobiłem wiele, żeby wzmocnić polskie wojsko - powiedział tuż po przesłuchaniu Mariusz Błaszczak.

- Kochamy Polskę. Prawda zwycięży. Reżim, który jest dziś przy władzy, padnie - mówił Błaszczak do  ludzi, którzy oczekiwali na niego pod budynkiem prokuratury. Były szef MON Mariusz Błaszczak (PiS) potwierdził, że usłyszał zarzuty ws. odtajnienia w 2023 r. części planu użycia Sił Zbrojnych RP "Warta".

Redakcja poleca

Błaszczak przyznał, że nie może mówić zbyt wiele o szczegółach przesłuchania. Zdradził tylko, że tłumaczył prokuratorowi, iż miał obowiązek odtajnić te dokumenty. Dodał także, że złożono wniosek o wyłączenie prokuratora oskarżającego, który zdaniem polityka PiS jest zaangażowany politycznie.

Były szef MON ujawnił plan dot. sposobu obrony przed ew. atakiem Rosji

Były szef MON Mariusz Błaszczak w piątek w Wydziale do Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie był przesłuchiwany ws. odtajnienia w 2023 r. części planu użycia Sił Zbrojnych RP "Warta". Plan ten to dokument z 2011 r. dotyczący sposobu obrony przed ewentualnym atakiem Rosji.

We wrześniu 2023 roku polityk PiS, ujawniając ten plan, zarzucił Platformie Obywatelskiej, że w razie inwazji obronę państwa planowali na linii Wisły, co równałoby się z oddaniem bez walki wschodniej części kraju. Jeszcze przed przesłuchaniem mówił, że zrobiłby to raz jeszcze.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET