Zemsta Pełczyńskiej-Nałęcz? Posłanka nie ma wątpliwości. „Zmiana o 180 stopni”
Aleksandra Leo z klubu Centrum była gościem programu „Trzy pytania na koniec dnia” w Radiu ZET u Beaty Lubeckiej. Posłanka wypowiedziała się m.in. na temat czwartkowego głosowania nad wotum nieufności dla ministry klimatu Pauliny Hennig-Kloski.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Aleksandra Leo uważa, że Hennig-Kloska utrzyma stanowisko.
- Co posłanka sądzi o wprowadzeniu systemu kaucyjnego.
- Jak Leo ocenia zachowanie posłów Polski 2050.
Aleksandra Leo w Radiu ZET: Ministra Hennig-Kloska utrzyma swoją pozycję
Aleksandra Leo z klubu Centrum była gościem programu „Trzy pytania na koniec dnia” w Radiu ZET u Beaty Lubeckiej. Posłanka została zapytana m.in. o sytuację wewnątrz koalicji rządzącej i niepewność związaną ze stanowiskiem, jakie zajmie Polska 2050 w kwestii wotum nieufności dla Pauliny Hennig-Kloski. - Wszystko wskazuje, że pani ministra utrzyma swoją pozycję. Nie mielibyśmy tej dyskusji, gdyby nie sytuacja wywołana przez kolegów z mojej byłej partii Polska 2050. Część z nich mówi, że zagłosuje razem z PiS-em i Konfederacją. Dla mnie taka sytuacja wewnątrz koalicji 15 października nie powinna mieć miejsca. Albo jest się w koalicji, albo poza nią - oceniła Aleksandra Leo, która dodała, że Polska 2050 sama „wystawia się poza koalicyjny nawias”.
- Ja jeszcze pamiętam, co Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz mówiła dwa miesiące temu o pani ministrze. Taka zmiana o 180 stopni pachnie mi chęcią odegrania się za to, co się wydarzyło w połowie lutego, po tym jak nastąpił rozłam w Polsce 2050 i odeszła połowa posłów - stwierdziła Leo.
Aleksandra Leo przekonywała również, że klub Centrum jest częścią koalicji rządzącej, a miejsce ministry dla Pauliny Hennig-Kloski wciąż powinno jej przysługiwać. - Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz nie udało się utrzymać spójności klubu. Rozpad w partii nastąpił po dwóch tygodniach od wyboru nowej przewodniczącej - przypomniała posłanka, zapewniając, że klub Centrum jest „lojalnym koalicjantem”.
System kaucyjny wtopą?
Wśród ostatnich decyzji ministry klimat Pauliny Hennig-Kloski szczególnie krytykowane jest wprowadzenie systemu kaucyjnego. W ocenie Aleksandry Leo wdrażany od stycznia tego roku program nie okazał się rozczarowaniem. - Mamy 500 tys. oddanych puszek. W innych krajach wdrażanie podobnego programu zajmowało kilka lat. W Finlandii system kaucyjny obowiązuje od ponad 30 lat i tam temu zwrotowi podlega 90 proc. opakowań - wyjaśniła Aleksandra Leo, która zaapelowała o nieprzekreślanie programowi.
Posłanka odniosła się również do komentarzy polityków Polski 2050, którzy uważają, że Paulina Hennig-Kloska odmawia z nimi spotkania. - To jest tylko wyłącznie próba sił. Takie spotkanie już kiedyś się odbyło i nikt z Polski 2050 nie przyszedł. Widać, że nie chodzi tutaj o wyjaśnianie niepewności, tylko o mierzenie sił, że to pani ministra ma przyjść do nas na klub. Pani Hennig-Kloska spotkała się z PSL-em i poza kamerami wszystko sobie wyjaśnili. Da się to zrobić - wyjaśniła Aleksandra Leo.
Posłanko klubu Centrum oceniła, że Katarzyna Pełczyńska Nałęcz „przeszarżowała”, a Polska 2050 okazała się mieć „za słabe karty”. - Głosując za odwołaniem pani ministry narażą się na to, że zostaną wypisani z koalicji - podsumowała.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET