Francuzi i Brytyjczycy wyślą misję do Ukrainy. Macron ujawnił plan
Prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował że "w najbliższych dniach" do Ukrainy uda się misja francusko-brytyjska, by przygotować przyszły format armii ukraińskiej w przypadku ewentualnego rozmieszczenia sił międzynarodowych w tym kraju w razie zawarcia rozejmu w wojnie Kijowa z Moskwą.
- Emmanuel Macron ogłosił, że "w najbliższych dniach" do Ukrainy uda się misja francusko-brytyjska
- Żołnierze mają przygotować przyszły format armii ukraińskiej w przypadku ewentualnego rozmieszczenia sił międzynarodowych w Ukrainie w razie zawarcia rozejmu w wojnie Kijowa z Moskwą
- Prezydent Francji mówił o tym na konferencji prasowej po czwartkowym szczycie sojuszników Ukrainy w Paryżu
Macron: Francuzi i Brytyjczycy wyślą misję do Ukrainy
Emmanuel Macron poinformował w czwartek, że "w najbliższych dniach" do Ukrainy uda się misja francusko-brytyjska, by przygotować przyszły format armii ukraińskiej w przypadku ewentualnego rozmieszczenia sił międzynarodowych w Ukrainie w razie zawarcia rozejmu w wojnie Kijowa z Moskwą. Prezydent Francji mówił o tym na konferencji prasowej po czwartkowym szczycie sojuszników Ukrainy w Paryżu.
Podkreślił, że "siły reasekuracyjne" mogłyby być rozmieszczone w miejscach o strategicznym znaczeniu w Ukrainie. Przyznał, że nie ma obecnie jednomyślności w sprawie proponowanych przez Francję i Wielkiej Brytanię sił międzynarodowych, które miałyby być wysłane do Ukrainy w przypadku ewentualnego rozejmu. Zastrzegł przy tym, że jednomyślność nie jest obecnie niezbędna.
Zdaniem Macrona siły te nie znalazłyby się na linii rozgraniczenia, oddzielającej walczące strony i nie byłyby substytutem sił pokojowych, nadzorujących rozejm. Dodatkowo francuski przywódca poinformował, że uczestnicy szczytu zgodzili się, iż nie należy obecnie wycofywać sankcji nałożonych na Rosję oraz że w przypadku rozejmu zamrożone aktywa rosyjskie mogłyby być użyte na rzecz przyszłej odbudowy Ukrainy. Wymienił sumę 230 mld euro jako wartość tych aktywów.
Spotkanie z udziałem szefów państw i rządów 27 państw, w tym krajów UE, trwało trzy godziny. Reprezentowane były również Wlk. Brytania, Kanada, Turcja i Norwegia, obecny był też prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Do rozmów doszło po tym, gdy - po trzydniowych negocjacjach, prowadzonych w Arabii Saudyjskiej - Biały Dom ogłosił, że Ukraina i Rosja wypracowały zawieszenie broni na Morzu Czarnym. USA zgodziły się przy tym pomóc Rosji w ułatwieniu eksportu produktów rolnych i nawozów z tego kraju oraz udzielić wsparcia Ukrainie w powrocie dzieci, nielegalnie wywiezionych przez Rosję.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET