Rosja nadal sieje terror wobec ukraińskich cywilów. "Putin nie chce pokoju"
- Celem nocnych ataków rosyjskich dronów na Ukrainę, w tym na Charków i Dniepr, były gęsto zamieszkane obszary. Żadnych celów militarnych, tylko terror wobec cywilów – oświadczył w czwartek szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha. - To pokazuje, że Putin nie chce pokoju - dodał.
- W nocy ze środy na czwartek Rosja zaatakowała dronami gęsto zaludnione miasta Ukrainy
- W wyniku ataków w Charkowie rannych zostało 16 cywilów, a w Dnieprze obrażenia odniosły 4 osoby
- - To pokazuje, że Putin chce kontynuować wojnę - stwierdził szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha
Rosja uderza w cywilów. "Putin chce kontynuować wojnę"
"W nocy Rosja wystrzeliła roje śmiercionośnych dronów Shahed w kierunku gęsto zaludnionych obszarów mieszkalnych w największych miastach Ukrainy, w tym w Dnieprze i Charkowie. Żadnych celów militarnych, tylko terror wobec cywilów. Dziesiątki z nich zostało rannych, w tym dzieci" – napisał szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha w mediach społecznościowych.
Według niego działania Rosji pokazują, że Władimir Putin chce kontynuować wojnę, zamiast przyłączyć się do wysiłków Ukrainy, USA i innych partnerów, zmierzających do jej zakończenia.
Atak rosyjskich dronów na Ukrainę
W nocy ze środy na czwartek wojska rosyjskie zaatakowały Ukrainę 86 dronami. W Charkowie i okolicach w wyniku ataku rannych zostało 16 osób cywilnych. W mieście Dniepr obrażenia odniosły cztery osoby. Łącznie ponad 20 cywilów ucierpiało na skutek ataków rosyjskich dronów na miasta Ukrainy ostatniej nocy – powiadomiły w czwartek rano Siły Powietrzne tego kraju. Według władz Rosjanie zaczęli stosować taktykę masowych nalotów z użyciem bezzałogowców.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET