Kolejny ruch ws. Obajtka. Jest podpis Bodnara

2 min. czytania
21.07.2025 18:22
Obserwuj nas na Google

Prokurator Generalny Adam Bodnar skierował do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli wniosek o uchylnie immunitetu europosłowi Danielowi Obajtkowi - przekazała w poniedziałek rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak. Według ustaleń dziennikarza Radia ZET Mariusza Gierszewskiego prokuratura skierowała je w związku z podejrzeniem składania fałszywych zeznań przed sądem, a także wycofania ze stacji Orlen tygodnika "Nie".

Europoseł Daniel Obajtek
fot. Europoseł Daniel Obajtek

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego warszawska prokuratura wnioskuje o uchylenie immunitetu Danielowi Obajtkowi.
  • Jakie zarzuty stawia prokuratura Danielowi Obajtkowi.
  • Co powiedział Obajtek w odpowiedzi na zarzuty prokuratury.

Immunitet Daniela Obajtka pod znakiem zapytania. Jest ruch Adama Bodnara

O uchylenie immunitetu Danielowi Obajtkowi zawnioskowała warszawska prokuratura okręgowa. Prok. Anna Adamiak potwierdziła w komunikacie, że wniosek ten dotyczy dwóch spraw: podejrzenia składania fałszywych zeznań przed sądem dotyczących jego znajomości z dziennikarzem Piotrem Nisztorem oraz o wycofanie ze sprzedaży na stacjach Orlenu jednego numeru tygodnika "Nie", w czasie gdy Obajtek był prezesem Orlenu.

Dopiero po uprzednim uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiej możliwe będzie pociągnięcie europosła do odpowiedzialności karnej. "Bez uchylenia immunitetu nie jest możliwe przedstawienie europosłowi zarzutu popełnienia wskazanych przestępstw i wykonanie innych czynności procesowych z jego udziałem. Zachowania Daniela Obajtka opisane we wniosku nie wchodziły w zakres sprawowania mandatu członka Parlamentu Europejskiego, w szczególności nie stanowiły opinii lub stanowisk zajmowanych w głosowaniu w czasie wykonywania obowiązków europosła" - czytamy w komunikacie Prokuratury Krajowej.

Redakcja poleca

Jak informowano, w pierwszej ze spraw zawiadomienie złożył do prokuratury dziennikarz Grzegorz Jakubowski w związku z procesem przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia zainicjowanym prywatnym aktem oskarżenia. W zawiadomieniu Jakubowski zarzucił Obajtkowi kłamstwo wygłoszone przed sądem 11 maja 2023 r. Powołał się na nagranie z 2018 r., opublikowane w marcu 2024 r. przez Onet, które mają świadczyć o nieformalnych kontaktach Obajtka z Piotrem Nisztorem. Nisztor prosił wówczas Obajtka o pracę dla swojej żony, a ten odpowiedział: "My o nią zadbamy i się zaopiekujemy. Tak samo z ojcem. Może kogoś wyp***ę" - stwierdził Obajtek.

"Znam Piotra Nisztora tylko ze względu na wywiady, których udzielałem w TV Republika, nie przypominam sobie, w którym roku. Nie jesteśmy na »ty«, nie ma między nami bliskiej relacji [...]. Nigdy nie spotykałem się z nim nieformalnie i nie miałem nigdy żadnego spotkania nieformalnego z redaktorem Piotrem Nisztorem" - zeznawał Obajtek. Druga ze spraw dotyczy wycofania w marcu 2023 r. ze wszystkich punktów sprzedaży Orlenu jednego z numerów tygodnika "Nie".

Obajtek odpowiedział na zarzuty

Obajtek odnosił się do sprawy jeszcze w piątek. "Jeżeli chodzi o zarzuty: wytłumaczyłem wszystko w prokuraturze. Nagrania są zmontowane. Co do drugiego: wycofanie jednego numeru tygodnika »Nie« uważam jak najbardziej za stosowane, bo obrażało uczucia religijne, krzyż i Świętego Jana Pawła II" - napisał na platformie X. Do wpisu dołączył zdjęcie okładki wycofanego numeru tygodnika "Nie". "Jeśli za to mam stracić immunitet, przyjmuję to z dumą" - zaznaczył.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET