`

Polska w czołówce na szczycie NATO. Szef MON: "Popieramy tę propozycję"

2 min. czytania
24.06.2025 16:34
Obserwuj nas na Google

Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że Polska poprze propozycję zwiększenia wydatków obronnych państw NATO do poziomu 5 proc. PKB. Jego zdaniem zwlekanie z tą decyzją zagraża bezpieczeństwu Sojuszu.

fot. X-Władysław Kosiniak-Kamysz

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Polska popiera wzrost wydatków na obronność w NATO?
  • Jak środki na obronność mają być rozdysponowane według nowej propozycji?
  • Co wskazuje na determinację Polski w kwestii obronności w NATO?
  • Jakie kluczowe tematy będą omawiane na szczycie NATO w Hadze?

Polska za 5 proc. PKB na obronność. "Nie ma czasu na zwłokę"

Przed wylotem na szczyt NATO w Hadze wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił pełne poparcie Polski dla pomysłu zwiększenia zobowiązań finansowych państw członkowskich do poziomu 5 proc. PKB. Jak podkreślił, zaniechanie takiego działania "zagraża bezpieczeństwu Sojuszu".

– Popieramy propozycję wzrostu wydatków na obronność i uważamy, że jakiekolwiek odstępstwo od tej zasady przez którykolwiek z krajów członkowskich jest niedobrym sygnałem – oświadczył szef MON. – Niespełnienie tego warunku jak możliwie najszybciej zagraża bezpieczeństwu Sojuszu – dodał.

Według Kosiniaka-Kamysza nowy próg finansowy miałby obejmować 3,5 proc. PKB na modernizację armii i twarde wydatki zbrojeniowe, a 1,5 proc. na kwestie okołomilitarne, w tym infrastrukturę i cyberbezpieczeństwo.

Redakcja poleca

Polska już w czołówce NATO. "Jesteśmy liderem"

Wicepremier podkreślił, że Polska już dziś przeznacza na obronność środki zbliżone do 5 proc. PKB, najwięcej spośród wszystkich członków NATO. – Połowę tych środków wydajemy na transformację i modernizację sił zbrojnych – zaznaczył.

Jego zdaniem to świadczy o determinacji i odpowiedzialności Polski, która w ostatnich latach znalazła się w absolutnej czołówce Sojuszu Północnoatlantyckiego. – Mamy silny, dobrze przygotowany zespół. Przygotowania do szczytu trwały wiele miesięcy. Pracowaliśmy w formatach ministrów obrony, spraw zagranicznych i Komitetu ds. Bezpieczeństwa Narodowego – powiedział Kosiniak-Kamysz.

"Obecność Trumpa rozwieje wątpliwości co do przyszłości NATO"

W ocenie szefa MON szczyt w Hadze wyśle jasny sygnał o jedności NATO, niezależnie od zmian politycznych w USA. – Już sama obecność prezydenta Trumpa świadczy o tym, że Sojusz ma wymiar transatlantycki – podkreślił. – Współpraca USA i Europy, z wiodącą rolą Polski, to dziś absolutna konieczność – dodał.

Wśród pozostałych tematów szczytu wymienił m.in. mobilność militarną, ochronę rurociągów na wschodniej flance, rozwój instytucji takich jak Centrum Analizy Szkolenia i Edukacji NATO–Ukraina, a także zabezpieczenie misji pomocowych na Ukrainę.

Nowe propozycje i polska reprezentacja

Zgodnie z planem, sekretarz generalny Mark Rutte ma zaprezentować państwom członkowskim szczegóły propozycji dotyczącej podniesienia wydatków. Polskę na szczycie reprezentuje prezydent Andrzej Duda, a także minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, wicepremier Kosiniak-Kamysz i wiceminister obrony Paweł Zalewski.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET