Mężczyzna zgubił się na Pilsku. Był bardzo wychłodzony i wyczerpany
Goprowcy odnaleźli mężczyznę, który w czwartek zabłądził w partiach szczytowych Pilska (1557 m n.p.m.) w Beskidach. Ratownik dyżurny Grupy Beskidzkiej GOPR Tomasz Górny poinformował, że gdy go odnaleziono, był już bardzo wychłodzony i wyczerpany.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
„Mieszkaniec Jeleśni wybrał się na Pilsko, ale zabłądził w partiach szczytowych. Warunki są tam bardzo trudne: leży sporo śniegu, wieje silny wiatr, a widoczność jest niemal zerowa” – powiedział Górny.
Mężczyzna wezwał pomoc poprzez aplikację „Ratunek”. Dzięki temu goprowcy byli w stanie szybko zlokalizować miejsce, w którym się znajdował. Na pomoc wyruszyło pięciu ratowników, którzy sprowadzili go do schroniska na Hali Miziowej.
TOPR szuka 23-latka w Tatrach. Poszedł sam w góry i nie wrócił na nocTo już kolejna akcja goprowców w ostatnich dniach w Beskidach. W minioną sobotę ratowali 61-letniego mężczyznę, który leżał nieprzytomny na żółtym szlaku z Sopotni Wielkiej na Przełęcz Przysłop. Stwierdzono u niego objawy głębokiej hipotermii. Z uwagi na brak możliwości dojazdu quadem ratownicy dotarli na miejsce pieszo. W akcji pomagali im okoliczni mieszkańcy. Mężczyzna trafił do kliniki PAKS w Bielsku-Białej. W momencie przekazania ratowanego lekarzom temperatura jego ciała wynosiła 26°C.
Następnego dnia ratownicy pomogli ojcu z 10-letnim synem, którzy zgubili szlak, schodząc z kopuły Babiej Góry. Nic się im nie stało. W wigilijny wieczór udzielili natomiast pomocy czterem osobom w rejonie Mędralowej. Jedna z nich nie była w stanie poruszać się o własnych siłach. Zostali sprowadzeni do Zawoi Czatoży. W wyprawie uczestniczyło 13 ratowników.
Akcja ratunkowa w Tatrach. Śmigłowcem ewakuowano dwóch turystówW Beskidach panują trudne, zimowe warunki na szlakach. W wyższych partiach są one zawiewane i nieprzetarte. Na Babiej Górze obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego. Pokrywa śnieżna w partiach szczytowych wynosi tam około 60 cm. W miejscach odkładania śniegu przez silny wiatr jest go znacznie więcej.
RadioZET.pl/PAP/BM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET