Kijowski potwierdza, że przyjmie gotówkę ze zbiórki. "Gdzie klasa, gdzie honor?"
Jeśli ktoś się łudził, że skompromitowany lider KOD-u Mateusz Kijowski zachowa resztkę klasy i nie przyjmie pieniędzy z wyśmiewanej w sieci zbiórki, wyprowadzamy z błędu. Na blogu bezrobotnego 48-latka pojawił się żenujący wpis w którym ten pisze, że zdecydował się wziąć pokaźną kwotę.
W poniedziałek 27 listopada Elżbieta Pawłowicz zorganizowała zbiórkę pieniędzy na jedzenie i opłaty dla 48-letniego zdrowego, bezrobotnego informatyka, który rzekomo nie może znaleźć pracy. Całość zostało założone na portalu Zrzutka.pl, na którym pomaga się głównie dzieciom, których rodziców nie stać na leczenie.
Zdrowy bezrobotny informatyk
Gdy internauci dowiedzieli się o zrzutce, nie zostawili na niej suchej nitki. Pojawiały się też głosy broniące skompromitowanego działacza, że ten prawdopodobnie zachowa twarz i będąc zdrowym, zdolnym do pracy dorosłym mężczyzną, nie przyjmie gotówki na jedzenie.
Tymczasem Kijowski zdaje się nie widzieć problemu. – Chciałbym, żebyście swoje wsparcie dla mnie traktowali jak kontrakt. Tak, jakbyście mnie zatrudnili do pracy. Do konkretnych działań i aktywności. Oczywiście nie przestanę się kierować swoim najlepszym rozeznaniem i intuicją. Ale będę słuchał również Waszych oczekiwań i sugestii. A na pewno będę starał się być wszędzie, gdzie będziecie tego ode mnie oczekiwać – czytamy na jego blogu.
Brak wstydu
Sprawa zbierania pieniędzy na jedzenie dla Mateusza Kijowskiego kłuje w oczy tym bardziej, że na samym portalu Zrzutka.pl są dziesiątki ciężko chorych młodych pacjentów, których rodzice starają się uzbierać pieniądze na opłacenie leczenia ratującego im życie.
Poniżej przedstawiamy przykładowe zbiórki na stronie Zrzutka.pl:
RadioZET.pl/strz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET