Protest lekarzy rezydentów w całej Polsce
Przed kancelarią premier Beaty Szydło zebrało się wiele osób. W innych miastach także trwały protesty osób solidaryzujących się z lekarzami z Dziecięcego Szpitalu Klinicznego w Warszawie.
Protesty lekarzy z całej Polski wpierają liczni artyści i Anna Trzeciakowska, sanitariuszka Powstania Warszawskiego, która przekazała lekarzom rezydentom opaskę.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński przyznał podczas spotkania z klubami „Gazety Polskiej", że wydatki na służbę zdrowia powinny wynosić minimum 6 proc. PKB. „Udział wydatków na służbę zdrowia w PKB, czyli tej ogólnej puli corocznych dochodów (...), to ciągle jest bardzo mało, to jest 4 proc. z kawałkiem. To ciągle rośnie, ale rośnie dość wolno. Takie minimum minimorum (absolutne minimum – PAP), ale podkreślam minimum minimorum to jest 6 proc." – stwierdził Kaczyński.
Protest lekarzy-rezydentów. Chcą debaty telewizyjnej z rządemPowiedział też, że PiS rozumie racje rezydentów. „Do tego będziemy musieli rzeczywiście dojść, ale nie możemy tego robić pod wpływem nacisków grupy młodych ludzi - wyjaśnił. Przypomniał, że obecny rząd wychodzi z sytuacji stworzonej przez poprzedników. "Teraz musimy z tego wychodzić, jesteśmy gotowi zawsze korygować różnego rodzaju błędy, ale też nie ma cudów - sytuacja finansowa jest dobra, ale (...) to nie jest tak, że my dzisiaj mamy jakąś wielką nadwyżkę pieniędzy, a rząd tego nie chce dać" – powiedział prezes PiS.
Przypomnijmy, że lekarzy rezydenci od 2 października prowadzi głodówkę w holu głównym Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Warszawie. Domagają się wzrostu finansowania ochrony zdrowia do poziomu 6,8 proc. PKB w ciągu trzech lat, z drogą dojścia do 9 proc. przez najbliższe dziesięć lat. Chcą także ograniczenia biurokracji, skrócenia kolejek, zwiększenia liczby pracowników medycznych, poprawy warunków pracy oraz wzrostu wynagrodzeń.
RadioZET.pl/SI/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET