Umówił się na seks z "14-latkiem". Z policjantami czekał łowca pedofilów
Policja z Łodzi złapała 36-latka, który w celach seksualnych umówił się przez sieć z rzekomym 14-latkiem. Nastolatek z sieci okazał się łowcą pedofilów, w chwili spotkania wydał potencjalnego pedofila policjantom. 36-latkowi grozi do trzech lat więzienia.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
36-latek został zatrzymany przez kryminalnych pod jednym z łódzkich hosteli. To tam umówił się z rzekomym nastolatkiem.
Wpadł na gorącym uczynku
Mundurowi zarzucają podejrzanemu prezentowanie treści pornograficznych i proponowanie zbliżenia cielesnego osobie małoletniej. Podejrzany umówił się z rzekomym nastolatkiem przez portal internetowy.
Policję powiadomił współpracownik łowcy pedofilów.
Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożył współpracownik mężczyzny trudniącego się w amatorskim ściganiu sprawców przestępstw seksualnych przeciwko osobom nieletnim
- przekazała KMP w Łodzi.
Lubił osoby młodsze, wysyłał nagie zdjęcia
Zgłaszający powiedział mundurowym, że posługiwał się w sieci „nazwą użytkownika świadczącą, że ma 14 lat”. Wszedł w interakcję z 36-latkiem, który w szczerej rozmowie przyznał się "nastolatkowi", że lubi osoby młodsze i chciałby z taką osobą nawiązać kontakty intymne.
Mężczyzna w celu zachęcenia przyszłej ofiary do spotkania przesyłał swoje obnażone zdjęcia i pytał o sprawy intymne. Ostatecznie po blisko miesiącu korespondencji za pośrednictwem portalu randkowego i sms-ów, podejrzany zaproponował spotkanie w okolicach jednego z łódzkich hoteli. W sprawę wtajemniczeni zostali funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego KMP w Łodzi. W momencie, gdy mężczyzna przyszedł na umówione spotkanie z "nastolatkiem" został obezwładniony i zatrzymany
– podała łódzka policja.
36-latek nie był do tej pory karany. Grozi mu nawet trzy lata więzienia. O dalszym jego losie zadecyduje prokurator.
RadioZET.pl/Łódzka Policja
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET