`

Msza w intencji Tomasza Mackiewicza. Nie będzie symbolicznego pogrzebu

Redakcja
2 min. czytania
13.02.2018 18:21
Obserwuj nas na Google

W Środę Popielcową 14 lutego w kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu zostanie odprawiona msza święta w intencji zaginionego himalaisty Tomasza Mackiewicza i jego bliskich. Ceremonia nie będzie miała charakteru mszy pogrzebowej. 

fot. Facebook/ Tomek Czapkins Mackiewicz

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Ksiądz Marcin Brzeziński w rozmowie z KAI powiedział, że planowana na środę Eucharystia nie będzie miała charakteru pogrzebowego. Jednocześnie zdementował informacje dotyczące symbolicznego pochówku polskiego himalaisty. 

- Nie wiem w ogóle, kto wymyślił mszę pogrzebową, bo nikt takiej u nas nie planował, ani rodzina, ani nikt inny - stwierdził.

O symbolicznej formie pochówku Tomasza Mackiewicza mówiła w wywiadzie z Onetem siostra himalaisty. - Choć będzie to pogrzeb jedynie symboliczny, pochowamy pustą trumnę. Jeszcze nie wiemy, czy będzie to na cmentarzu w Działoszynie, skąd pochodził, czy w Warszawie - wyznała Małgorzata Sulikowska.

Poruszający wpis żony Tomasza Mackiewicza. Dziękuje Elisabeth Revol

- Ktoś zamówił mszę w intencji Tomasza Mackiewicza i jego bliskich, nawet nie wiem kto i taka msza będzie - zapowiedział proboszcz parafii św. Stanisława Kostki. O mszy św. poinformowała na Facebooku Anna Solska, partnerka Tomasza Mackiewicza. 

Fot.

Nanga Parbat (8126 m) jest jednym z najbardziej wymagających ośmiotysięczników. Należy do szczytów wyjątkowo trudno dostępnych i niebezpiecznych. Świadczy o tym chociażby liczba dotychczasowych zdobywców, nieznacznie przekraczająca 300 osób.

Pod względem wypadków śmiertelnych "Naga Góra" zajmuje niechlubne, drugie miejsce, za K2 (8611 m). Historia podboju to przede wszystkim zmagania niemieckich alpinistów. Próby zdobycia wierzchołka w latach 1895-1950 pochłonęły 31 ofiar, a od 1953 roku drugie tyle.

RadioZET.pl/PAP,KAI/DG 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET