Nowacka: Pomnik smoleński na pl. Piłsudskiego to duży błąd. Kaczyński ma rację

Redakcja
2 min. czytania
15.02.2018 09:17
Obserwuj nas na Google

— Stawianie pomnika na pl. Piłsudskiego to duży błąd. PiS próbuje w ten sposób dopisać do katastrofy teorie zamachowe. Kaczyński miał rację, pomnik powinien stanąć na Krakowskim Przedmieściu — mówi w Radiu ZET Barbara Nowacka.

— Przez wiele lat Jarosław Kaczyński mówił, że pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej powinien stanąć na Krakowskim Przedmieściu. Miał wtedy rację. Krakowskie Przedmieście to najlepsza lokalizacja — mówi gość Radia ZET, córka Izabeli Jarugi-Nowackiej, Barbara Nowacka.

Pl. Piłsudskiego? Jej zdaniem Prawo i Sprawiedliwość popełnia bardzo duży błąd.

— Niemądrze, bo to nie jest dobre miejsce. Próbują wpisać katastrofę smoleńską w teren przy grobie Nieznanego Żołnierza, czyli dopisać do katastrofy teorie zamachowe — uważa Nowacka.

— Myślenie PiS, symbolicznie w grobie Nieznanego Żołnierza leżą osoby poległe na polu chwały a obok ofiary katastrofy smoleńskiej, dlatego zdecydowali się na tę lokalizację, by połączyć to symbolicznie — ocenia gość Radia ZET.

Jej zdaniem samo przejęcie pl. Piłsudskiego jest kontrowersyjne.  — Jeżeli już przejmować, to mogli przejąć też kawałek na Krakowskim Przedmieściu, powołując się na równie wydumane argumenty — komentuje Barbara Nowacka. Pytana przez Konrada Piaseckiego o to, czy była pytana o zdanie na temat lokalizacji pomnika, odpowiada: „Gdzieżby tam”. Zaznacza, że zawsze była zwolenniczką Pomnika Światła, bo był „elegancki, subtelny i dosyć współczesny”.

 

Barbara Nowacka była także pytana o projekt aborcyjny „Ratujmy Kobiety”, który — przez brak pełnego poparcia opozycji — nie przeszedł do prac w komisji.

— PO nie wzięła udziału w konsultacjach nad kształtem projektu, to samo dotyczy Nowoczesnej. Obiecywali (nie tylko mnie, ale też swoim ludziom), że ten projekt odeślą do komisji — opowiada autorka projektu.

Dodaje, że Platforma powiedziała, że bez względu na to, co będzie w projekcie, to i tak będą za zachowaniem zakazu aborcji.

— Nie miałam żadnej satysfakcji, patrząc na to, że opozycja jest słaba, nieudolna i nie potrafi w prostej sprawie się dogadać — mówi gość Radia ZET. Jej zdaniem słowa dotrzymał tylko Jarosław Kaczyński głosujący za, który obiecywał w kampanii odsyłanie projektów obywatelskich do prac w komisji.

— Najbardziej dziwi mnie grupa osób z Nowoczesnej, która deklarowała, że składa własny projekt liberalizujący aborcję, jest za liberalizacją prawa, a nie chcą nawet rozmawiać o tym w komisji — komentuje. Dodaje: „Wolałabym, żeby opozycja była inna — twarda, konsekwentna i pokonywała PiS na każdym kroku”.

RadioZET.pl/maal

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET