Nowy przedmiot od 1 września. Czarnek zapowiada wirtualne strzelnice w każdym powiecie
Edukacja dla bezpieczeństwa, która będzie nauczana w szkołach od 1 września, ma przeszkolić uczniów w obsłudze broni. Minister Przemysław Czarnek przyznał, że strzelnic może nie wystarczyć dla wszystkich szkół, ale resort znalazł rozwiązanie. - Wirtualne strzelnice są fantastyczne i bezpieczne. Mamy projekt z ministrem sportu, żeby takie strzelnice w każdym powiecie się pojawiły - zapowiedział. Czarnek poinformował, że pilotaż programu zacznie się już w tym półroczu.
W roku szkolnym 2022/23 uczniowie szkół ponadpodstawowych będą uczęszczali na nowy przedmiot - Edukację dla bezpieczeństwa. Tematyka zajęć częściowo będzie pokrywać się ze zniesionym w 2012 roku Przysposobieniem obronnym.
Jak zapewnia Przemysław Czarnek w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej, nie będzie jednak powrotu do rzucania granatem. - Ale zajęcia z obsługi broni będą, żeby młodzi ludzie wiedzieli, jak ona wygląda, gdzie kula wylatuje, jak ją zabezpieczyć. I o to chodzi, bo nie chcemy przecież kształcić w pierwszej klasie szkoły ponadpodstawowej wyborowego strzelca - wyjaśnił minister edukacji.
Czarnek o przedmiocie Edukacja dla bezpieczeństwa
Czarnek dodał, że celem jest przeszkolenie uczniów z obsługi broni, aby “wiedzieli jak się z nią obchodzić i sobie ani nikomu innemu nie zrobili krzywdy. Minister został zapytany, czy wystarczy strzelnic i trenerów dla wszystkich szkół.
- Nie, dlatego wprowadziliśmy okres przejściowy – tam, gdzie to możliwe, te zajęcia będą się odbywały od zaraz, a tam, gdzie to niemożliwe, bo nie ma strzelnic prawdziwych ani wirtualnych, będzie to robione w perspektywie dwóch-trzech lat. Ale jestem zdania, że trzeba użyć całego potencjału, jaki mamy, czyli strzelnic – nie tylko wojskowych, policyjnych, ale także należących do służby więziennictwa – wchodzą w życie przepisy, które na to pozwalają - ale też trzeba skorzystać z potencjału, jaki przyniosła nowoczesność - mówił szef resortu edukacji.
Czarnek uważa, że dobrym rozwiązaniem są wirtualne strzelnice. - Są fantastyczne – strzela się w nich z broni, która wygląda, jak prawdziwa, waży tyle samo, w dodatku są absolutnie bezpieczne. Dlatego tam, gdzie nie będzie prawdziwych strzelnic, chcemy wprowadzić te wirtualne. Mamy nawet taki projekt z panem ministrem sportu, żeby takie strzelnice w każdym powiecie się pojawiły - przekonywał minister.
Miinister wyjaśnił, że wirtualne strzelnice może dostarczyć “polska firma, która robi je we współpracy z Amerykanami”. - One nawet nie są jakoś szczególnie drogie, za to dają niesamowite wrażenie realności, także sceneria wytworzona na dużym ekranie. Chcielibyśmy, aby takie strzelnice pojawiły się już w tym półroczu w poszczególnych powiatach – najpierw pilotażowo, a później już na pełną skalę - przekazał.
Kto będzie uczył nowego przedmiotu? - Edukacja dla bezpieczeństwa to nie jest nowość w szkole, są więc nauczyciele, którzy uczą jej od dawna. Ale przecież mamy też do wykorzystania olbrzymi potencjał weteranów, byłych żołnierzy, którzy mogą przyjść i opowiedzieć na lekcjach, w jaki sposób posługiwać się bronią w bezpieczny sposób. Powiem też, że oni są chętni, aby ich do tego wykorzystać; wiem, bo rozmawiałem z osobami z tego środowiska: powstaje zespół takich weteranów, który będzie obserwował, jak ta edukacja dla bezpieczeństwa wygląda i jak można pomóc szkołom w realizacji tej podstawy programowej - stwierdził Przemysław Czarnek.
RadioZET.pl/PAP - Mira Suchodolska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET