Groził samobójstwem i wysadzeniem bloku. Chwile grozy mieszkańców
Zamiast spokojnego niedzielnego popołudnia mieszkańcy bloku przy ulicy Bogusławskiego w Radomiu najedli się strachu. Wszystko za sprawą jednego z sąsiadów, który zagroził samobójstwem i … wysadzeniem budynku. Jak podaje „Echo Dnia”, skończyło się na alarmie bombowym i czasowej ewakuacji mieszkańców.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Chwile grozy przeżyli w niedzielę mieszkańcy bloku przy ulicy Bogusławskiego 6. Czytelnik poinformował lokalny dziennik, że jeden z mieszkańców groził samobójstwem i jednocześnie wysadzeniem budynku.
Gigantyczny pożar pod Kielcami. Ewakuowano 150 osóbMężczyzna po godzinie 17 zadzwonił do Centrum Powiadamiania Ratunkowego i powiedział, że targnie się na swoje życie. Ewakuowano mieszkańców budynku, mężczyzna został zatrzymany
- mówił „Echu Dnia” Rafał Jeżak z biura prasowego KWP w Radomiu.
Okazało się, że chodzi o 60-latka, który szantażując mieszkańców był nietrzeźwy. Udało się go przechwycić. - Mężczyzna został przewieziony do szpitala – relacjonowała Justyna Leszczyńska, z Komendy Miejskiej w Radomiu.
31-latek chciał wysadzić blok. Później groził, że wyskoczy przez oknoSpołeczność osiedla musiała zastosować się w nerwach do alarmu bombowego. Zarządzono też ewakuację budynku. Na wieczór mieszkańcy wrócili do swoich domów.
RadioZET.pl/Echodnia.eu/cozadzien.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET