Policjanci zatrzymali kobietę we wtorkowy wieczór, kiedy zataczała się z dzieckiem na ręku, idąc ulicą Tatarkiewicza w Zabrzu. W drugiej ręce trzymała także nosidełko i otwartą butelkę wina. Kiedy funkcjonariusze do niej podeszli, w ostatniej chwili jeden z nich złapał dziecko, kiedy pijana 21-latka upadła na chodnik.
Na miejsce wezwano również pogotowie oraz pracownika socjalnego Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, który poinformował, że przekaże dziewczynkę pod opiekę ojca.
Kobiecie prawdopodobnie dopiero w czwartek zostaną postawione zarzuty prokuratorskie. Za narażenie na utratę życia i zdrowia dziewczynki grozi jej nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.
W 8 miesiącu ciąży miała 3 promile alkoholu. Opiekowała się dwójką dzieciRadioZET.pl/Śląska Policja/ToM/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET