`

Próba samosądu w Mrowinach. Koktajl Mołotowa rzucony na posesję, hejt w sieci

2 min. czytania
27.06.2019 12:15
Obserwuj nas na Google

Chociaż początkowo policja temu zaprzeczała, to w Mrowinach, gdzie przed kilkunastoma dniami brutalnie zamordowano 10-letnią Kristinę, miała miejsce próba samosądu. Mieszkaniec wsi rzucił bowiem na jedną z posesji koktajl Mołotowa, będąc przekonanym, że interweniująca tam policja zatrzymuje podejrzanego w sprawie. Teraz sam usłyszał zarzut. 

Mrowiny
fot. Piotr Molecki/East News

Do zdarzenia, o którym pisze wrocławska „Gazeta Wyborcza”, doszło 15 czerwca, a więc dwa dni po zabójstwie dziewczynki. Jeden z mieszańców Mrowin, widząc, że pod dom sąsiadów podjechała policja i znając jednocześnie sprawę śmierci Kristiny z doniesień medialnych, wysnuł wniosek, że to właśnie obok niego mieszka potencjalny zabójca 10-latki. Postanowił więc sam wymierzyć sprawiedliwość i błyskawicznie przygotował koktajl Mołotowa, po czym rzucił go na sąsiednią posesję. Został już zatrzymany przez policję.

Skandal w sieci. Ktoś stworzył zbiórkę dla Jakuba A. Zrzutka.pl komentuje

– Usłyszał zarzut bezpośredniego narażenia na niebezpieczeństwo pożaru – mówi prokurator Rusin. Mężczyzna tłumaczył, że przeczytał w internecie, iż te osoby mogą być związane ze zbrodnią. Był pewien, że zatrzymani to pedofile – mówił w rozmowie z „GW” prok. Marek Rusin, szef Prokuratury Rejonowej w Świdnicy. Okazało się także, iż sam ma córkę w wieku zamordowanej. 

Jeden z obrońców Jakuba A. chce się wycofać. Chodzi o względy osobiste

– Przesłuchiwany tłumaczył, że był zrozpaczony i do aktu desperacji doprowadził go napływ informacji na temat zbrodni i atmosfera, która udzieliła się całej wsi wstrząśniętej tragedią – dodał. Podejrzany przyznał się do winy, teraz grozi mu nawet do 8 lat pozbawienia wolności. 

Inne przypadki samosądu

I choć był to najjaskrawszy, to jednak niejedyny przypadek samosądu ze strony lokalnej społeczności na sąsiadach zamieszkujących tę posesję. Jak podaje „Wyborcza”, na lokalnej grupie społecznościowej w internecie znalazło się na temat rodziny W. sporo nienawistnych komentarzy. 

Serce z pąków białych róż na grobie Kristiny. Koledzy pożegnali 10-latkę

– Ludzie uznali, że obecność policji może mieć związek z zabójstwem i na gospodarstwo rzucono podpaloną butelkę z łatwopalną substancją – mówi rozmowie z „GW” prok. Marek Rusin, szef Prokuratury Rejonowej w Świdnicy. Okazało się jednak, że wizyta mundurowych miała związek ze śledztwem prowadzonym ws. posiadania narkotyków. 

Zabójstwo Kristiny z Mrowin

10-letnia Kristina 13 czerwca około godz. 13 wyszła ze szkoły w centrum wsi Mrowiny, gdzie mieszkała; od domu dzielił ją kilometr. Ostatni raz była widziana 200 metrów od domu. Jej ciało znaleziono tego samego dnia w lesie - 6 km od Mrowin. Prokuratura w Świdnicy poinformowała 14 czerwca, w piątek, że przyczyną śmierci 10-letniej dziewczynki były rany kłute klatki piersiowej i szyi.

Dramatyczne słowa matki Jakuba A. „Wolelibyśmy sami zginąć”

Podejrzany o jej zabójstwo 22-letni Jakub A. został zatrzymany 16 czerwca, w niedzielę w godzinach popołudniowych. Wieczorem został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Świdnicy na przesłuchanie. Prokuratura postawiła mu zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem — w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, ze znieważeniem zwłok, oraz zarzut podżegania we wcześniejszym okresie innej osoby do udziału w zabójstwie.

Według prokuratury podejrzany przyznał się do obu stawianych mu zarzutów. We wtorek 18 czerwca sąd aresztował go na trzy miesiące. Jakub A. trafi już do aresztu. 

RadioZET.pl/wroclaw.wyborcza.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET