Były minister sprawiedliwości o ustawie dot. IPN: to prawny bubel

Redakcja
1 min. czytania
05.02.2018 12:20
Obserwuj nas na Google

Prezydent powinien zawetować ustawę o IPN, także dlatego, że to prawny bubel — uważa były minister sprawiedliwości, prof. Zbigniew Ćwiąkalski. Jak wyjaśnia, czyn zabroniony w prawie powinien być bardzo dokładnie opisany, w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości. — W przypadku nowelizacji tej ustawy pole do interpretacji jest ogromne — dodaje prawnik. 

Ćwiąkalski|undefined
fot. Wikimedia.Commons

— Tutaj jest wiele różnych wątpliwości co do tych poszczególnych znamion. Bo co to właściwie znaczy „rażące”? Albo gdy mówimy o Narodzie Polskim, to czy chodzi o przedstawicieli tego narodu, czy o naród jako całość? Albo, gdy mówimy o faktach, to kto te fakty będzie ustalał? — pyta retorycznie Ćwiąkalski.

Niemcy reagują na polską ustawę o IPN: Bierzemy pełną odpowiedzialność za Holokaust

O ile więc łatwo sobie wyobrazić, że prokurator z IPN stawia komuś zarzuty złamania tej ustawy, o tyle skazanie przez niezawisły sąd jest mało prawdopodobne. Oddzielną kwestią jest ściganie za granicą Polski — to czysta fikcja, a tak zakłada nowelizacja ustawy o IPN.

Przypomnijmy: nowelizacja ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej wprowadza karę 3 lat więzienia „za przypisywanie wbrew faktom Narodowi Polskiemu i Państwu Polskiemu odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie”.

Ambasador Izraela w Radiu ZET: jest poczucie, że ustawa o IPN ograniczy historyczną dyskusję

Andrzej Duda do 21 lutego musi podjąć decyzję, co dalej. Prezydent może bowiem ustawę podpisać, zawetować albo skierować do Trybunału Konstytucyjnego. O zawetowanie dokumentu apelują do niego zarówno środowiska żydowskie, jak i przedstawiciele Kongresu USA.

RadioZET.pl/PT/MP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET