Będą zmiany w lekcjach WF-u. Zajęcia w dni wolne? Minister: są takie rozwiązania
Minister sportu i turystyki Sławomir Nitras przyznał w piątek w Radiu ZET, że nie wie jeszcze, jakie zmiany wprowadzić, aby więcej uczniów uczestniczyło w lekcjach WF-u. - Trzeba sprawić, żeby to nie było opresyjne, żeby dzieci miały poczucie, że mogą się umyć po lekcji WF-u, że nie muszą iść przepocone na kolejną lekcję. To jest bardzo poważny problem - podkreślił. Dodał, że rozwiązanie zostanie wypracowane w porozumieniu z resortami edukacji i zdrowia.
Minister sportu i turystyki Sławomir Nitras był w piątek Gościem Radia ZET. Prowadząca Beata Lubecka zapytała ministra, co z lekcjami WF-u. - Statystyki są takie, że 30 proc. dzieci ma zwolnienia z WF-u. Badania Akademii Wychowania Fizycznego pokazują, że 80 proc. dzieci z klas 1-3 nie potrafi wykonać przewrotu do przodu. Co zrobić, żeby nie było zwolnień z lekcji WF-u? - chciała dowiedzieć się prowadząca.
- Bez współpracy z rodzicami, bez uświadomienia rodzicom, jak to jest poważny problem, będzie nam trudno sobie z tym poradzić. Z drugiej strony to jest też kwestia dostępności infrastruktury. Budowania pewnego systemu - odpowiedział minister.
Zmiany w lekcjach WF-u? Nitras: absolutny priorytet
- Pytam o konkret, co pan w tej sprawie zrobi? - drążyła Lubecka. - Ja jestem nauczony tak funkcjonować, że najpierw znajduję rozwiązanie, a potem je komunikuję. Nie chcę mówić, że rozwiążę ten problem, kiedy jeszcze nie wiem, jak rozwiązać ten problem - przyznał minister Nitras.
W ocenie szefa resortu sportu i turystyki jest to bardzo skomplikowana sprawa. - Trzeba sprawić, żeby to nie było opresyjne, żeby dzieci miały poczucie, że mogą się umyć po lekcji WF-u, że nie muszą iść przepocone na kolejną lekcję. To jest bardzo poważny problem - zaznaczył.
- Czyli to jest sprawa do rozwiązania co najmniej na kadencję, tak mam to rozumieć? - dopytała prowadząca. - Niektórzy rozwiązują to np. w ten sposób, że aktywność fizyczna jest w dni wolne, np. w środy lub soboty jest obowiązek uczestniczenia w zajęciach sportowych. Będziemy szukali rozwiązań takich, żeby to nie było też uciążliwe dla młodzieży, żeby młodzież miała poczucie pewnego komfortu i zainteresowania, trzeba być elastycznym.
Dziennikarka zwróciła uwagę, że minister sportu nie podał żadnego konkretu. - Mówiąc wprost: to jest zbyt skomplikowana sprawa, zabagniona - odparł Nitras i dodał: To nie był proces, który się zdarzył w ciągu jednego roku. Ten proces został zaniedbany przez wiele lat. Trzeba znaleźć rozwiązanie. Rozmawiam o tym z panią minister edukacji, z panią ministrą Nowacką, z panią ministrą (zdrowia – przyp. red) Leszczyną. Musimy wspólnie rozwiązać ten problem - podkreślił. - W tej kwestii zostaliśmy we troje zobowiązani przez pana premiera do poważnego potraktowania tego problemu. Jest to dla mnie absolutny priorytet - zapewnił minister sportu.
- Mam taką pokusę, nie żeby kogoś poniżać, ale żeby te podstawowe ćwiczenia: przewrót, kozłowanie piłki, pokazać w Sejmie, ilu posłów potrafiłoby takie ćwiczenie wykonać albo ilu innych dorosłych ludzi potrafiłoby to zrobić? To nie jest tak, że dziecko ma być sprawne, wszyscy mają być sprawni - powiedział na koniec minister Nitras.
Źródło: Radio ZET
- Nitras zablokował wielką inwestycję PZPN. "Decyzja nieodwracalna"
- Kaczyński zmienił zdanie. "Przed nami wybory o wszystko"
- Policja szykuje się do zatrzymania Wąsika i Kamińskiego? Wymowny komentarz szefa MSWiA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET