`

Drastyczne podwyżki w Poznaniu, Jaśkowiak mówi o "korekcie". "Ceny nie są wygórowane"

3 min. czytania
05.09.2025 14:46
Obserwuj nas na Google

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak odniósł się w mediach społecznościowych do tematu podwyżek cen w komunikacji miejskiej w stolicy Wielkopolski. Post włodarza miasta wywołał gorącą dyskusję mieszkańców.

Prezydent Jaśkowiak o podwyżce cen biletów MPK Poznań
fot. Wojtek Laski/East News/NewsLubuski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak uzasadniał podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej, wskazując na znaczące inwestycje w infrastrukturę i zakup nowego taboru.
  • Jaśkowiak podkreślił, że wpływy z biletów obecnie pokrywają mniej niż 30% kosztów transportu publicznego, a podwyżki są potrzebne, aby utrzymać jakość usług.
  • Mieszkańcy Poznania są podzieleni w kwestii wzrostu cen - część krytykuje wysokie ceny biletów, inni akceptują podwyżki, oczekując jednocześnie poprawy priorytetu transportu publicznego w ruchu miejskim.

Jacek Jaśkowiak o podwyżkach w komunikacji miejskiej w Poznaniu

1 września oprócz podniesienia cen w Strefach Płatnego Parkowania w Poznaniu dla osób, które nie płacą w mieście podatków, zostały wprowadzone podwyżki biletów komunikacji miejskiej. W sprawie opłat za przejazd pojazdami MPK wypowiedział się w mediach społecznościowych prezydent stolicy Wielkopolski Jacek Jaśkowiak.

"Od 2015 roku do dzisiaj wydaliśmy na remonty torowisk i trakcji oraz na budowę nowych linii tramwajowych ponad 1,2 mld zł, na zakup nowych tramwajów około 615 mln zł, na zakup autobusów w tym wodorowych i elektrycznych - prawie 370 mln zł. To ogromne nakłady finansowe, dzięki którym jakość naszej komunikacji publicznej - komfort podróżowania, punktualność, szybkość przejazdów - znacznie się poprawiła" - przekazał w poście na Facebooku włodarz miasta.

Prezydent Poznania wspomniał także o tym, jak rzadko były podnoszone ceny w ostatnim czasie. "Obecna korekta cen biletów to zaledwie druga w ciągu tych 10 lat - pomimo wzrostu cen paliwa, energii elektrycznej, wynagrodzeń oraz wysokich z uwagi na poczynione w tym czasie zakupy i inwestycje kosztów amortyzacji. Aktualnie wpływy z biletów pokrywają niecałe 30% kosztów komunikacji publicznej. Gdyby nie korekty, ten udział byłby jeszcze mniejszy. Łącznie wydatki na transport publiczny pochłaniają ponad 780 mln zł rocznie" - dodał Jacek Jaśkowiak.

Redakcja poleca

Mieszkańcy podzieleni w sprawie wzrostu cen biletów MPK

"Biorąc to wszystko pod uwagę, obecne stawki, szczególnie dla osób korzystających z komunikacji regularnie, kupujących bilety długookresowe, nie są w mojej ocenie wygórowane" - stwierdził prezydent Jaśkowiak. Obiecał on również dalsze prace inwestycyjne w transport publiczny. W komentarzach pod postem włodarza Poznania mieszkańcy podzielili się swoim zdaniem na ten temat. Pojawiały się negatywne komentarze. "Ceny są bardzo wysokie, w innych miastach również są nowe tramwaje, a jednak bilety są zdecydowanie tańsze"; "Im wyższe ceny biletów, tym mniej pasażerów. Im mniej pasażerów, tym bardziej kuszące cięcie «nierentownych» połączeń"; "W innych miastach Polski na komunikację publiczną wydaje się więcej niż w Poznaniu, a bilety są dużo tańsze" - pisali internauci niezadowoleni ze wzrostu cen.

Pojawiły się także komentarze użytkowników, którzy nie krytykują podwyżek. Stwierdzono jednak uwagi co do funkcjonowania komunikacji zbiorowej. "To jeszcze by się przydało nadać realny priorytet i wydzielić torowiska, żeby nowoczesne tramwaje na nowoczesnych trasach nie stały w korku razem z samochodami. Na przykład na moście Królowej Jadwigi"; "Wraz z pieniędzmi powinien też iść faktyczny priorytet dla zbiorkomu w ruchu - zwłaszcza na moście Królowej Jadwigi, aby tramwaje nie były blokowane przez samochody"; "Komunikacja w Poznaniu naprawdę daje radę" - przekazali mieszkańcy w komentarzach pod postem Jacka Jaśkowiaka.

Wcześniej prezydent Poznania skomentował również sprawę podwyżek cen za Strefę Płatnego Parkowania w centrum miasta. Rozpoczęła się gorąca dyskusja osób, które atakowały i broniły decyzji miejskich urzędników.

Źródło: Radio ZET/Jacek Jaśkowiak - Facebook

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET