Dymisje w polskim wojsku. "Za dowódcami pójdą inni"
- Dymisje generałów Andrzejczaka i Piotrowskiego uruchomią lawinę - twierdzi w rozmowie w Wirtualną Polską gen. Waldemar Skrzypczak. Donald Tusk podczas specjalnego oświadczenia przekazał, że otrzymał "informacje o dymisjach kolejnych 10 wysokich oficerów dowództwa generalnego".
Dymisje na najwyższych stanowiskach dowódczych w Siłach Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. Złożyli je szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Rajmund Andrzejczak i gen. Tomasz Piotrowski, dowódca operacyjny. Donald Tusk przekazał informacje o kolejnych oficerach, którzy zrezygnowali ze stanowisk.
- Otrzymałem informacje o dymisjach kolejnych 10 wysokich oficerów dowództwa generalnego. To wszystko dzieje się w sytuacji, gdy trwa wojna za naszą wschodnią granicą, a na Bliskim Wschodzie narasta konflikt, który może zmienić się w konflikt globalny - powiedział podczas specjalnego oświadczenia Donald Tusk.
Dymisje w polskim wojsku. "Za dowódcami pójdą inni"
Zdaniem gen. Waldemara Skrzypczaka dymisje generałów Andrzejczaka i Piotrowskiego uruchomią lawinę. - Za dowódcami pójdą inni. Moim zdaniem to wyraz głębokiego niezadowolenia i braku zgody na sytuację. Mogę tylko podejrzewać, jakie były te przyczyny - ocenia w rozmowie z WP gen. Skrzypczak.
Do sprawy odniósł się również gen. Roman Polko, który w rozmowie z Wirtualną Polską stwierdził, że "Decyzja dowódców wpisuje się w kampanię wyborczą. Mamy pięć dni do wyborów. Taki ruch w tym momencie nadaje tutaj kontekst polityczny". - Druga sprawa to brak wyjaśnień. Generałowie powinni publicznie powiedzieć o motywach swoich decyzji. Tego zabrakło - dodał.
Jednym z powodów dymisji najważniejszych dowódców wojska polskiego mogło być faworyzowanie przez ministra Błaszczaka dowódcy generalnego wojska polskiego gen. Kukuły - powiedział w rozmowie z reporterem Radia ZET Jackiem Czarneckim, były zastępca dyrektora zarządu wywiadu Międzynarodowego Sztabu Wojskowego NATO, gen. Jarosław Stróżyk.
- Biuro Bezpieczeństwa Narodowego takich informacji nie posiada - to jak na razie jedyny komentarz szefa BBN dotyczący słów Donalda Tuska. Jacek Siewiera potwierdził natomiast, że prezydent Andrzej Duda przyjmie dymisje generałów Piotrowskiego i Andrzejczaka. Jego zdaniem ich decyzja o porzuceniu munduru nie wpływa na sprawność dowodzenia w szeregach polskiej armii.
- Kaczyński zniszczył wieniec, był wściekły. Zadyma przed pomnikiem smoleńskim
- Awantura podczas miesięcznicy smoleńskiej. Kaczyński nie wytrzymał. Jest reakcja policji
- Atak nożownika w Gdańsku. Policja przekazała szczegóły
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET