Emocje wokół pomysłu Szymona Hołowni. Znowu iskrzy w koalicji
Szymon Hołownia zwrócił się z "dwoma pytaniami" do koalicjantów z Lewicy, którzy krytykują propozycję marszałka Sejmu ws. incydentalnej ustawy o stwierdzaniu ważności wyboru Prezydenta RP. Na wpis szybko odpowiedziała Anna-Maria Żukowska. "Proponujemy, żeby przestrzegać konstytucji oraz orzeczeń TSUE" - napisała.
- "Dwa pytania" zadał Szymon Hołownia koalicjantom z Lewicy ws. krytyki zaproponowanej przez niego ustawy ws. stwierdzenia ważności wyboru Prezydenta RP
- Na jego wpis szybko odpowiedziała Anna-Maria Żukowska, która zaproponowała "by przestrzegać konstytucji, a nie kombinować z neosędziami"
- Wcześniej pomysł Hołowni skrytykował Włodzimierz Czarzasty, który zapowiedział, że Lewica nie poprze tej propozycji
Lewica krytykuje Hołownie. "Mam dwa pytania"
W piątek marszałek Sejmu i kandydat na prezydenta z ramienia Trzeciej Drogi Szymon Hołownia opublikował wpis, w którym zwrócił się do koalicjantów z Lewicy. "Słyszę krytykę zaproponowanej przeze mnie ustawy incydentalnej o stwierdzaniu ważności wyboru Prezydenta RP płynącą ze strony Lewicy" - napisał. Do wpisu Hołownia załączył dwa pytania:
- Co proponujecie w zamian?
- Dlaczego nie chcecie ustawy, która zabiera sprawy wyborcze z PiS-owskiej neoizby?
Hołownia pyta, Żukowska odpowiada
Nie minęło wiele czasu, a pod wpisem marszałka Sejmu pojawiła się odpowiedź posłanki Lewicy Anny-Marii Żukowskiej. "Proponujemy, żeby przestrzegać konstytucji oraz orzeczeń TSUE, a nie kombinować z nieosędziami" - napisała. "Taka jest też opinia m.in. prof. Wróbla, prof. Krzemińskiego, sędziego Żurka, sędziego Zabłockiego" - dodała, dołączając stanowisko opublikowane wcześniej przez sędziego Zabłockiego. Ten ocenia pomysł Hołowni jako "niefortunny".
Czarzasty zapowiada: Lewica nie poprze tej propozycji
Wcześniej pomysł Szymona Hołowni negatywnie ocenił też Włodzimierz Czarzasty. "Obecnie decyzje neosędziów powołanych niezgodnie z prawem konsekwentnie uznajemy za nieważne. Tymczasem, zgodnie z propozycją marszałka, ci sami neosędziowie mieliby głosować w innej formule prawnej w oparciu o nową ustawę, a ich decyzję nagle stałyby się ważne" - napisał wicemarszałek Sejmu. Zapowiedział też, że Lewica nie poprze tej propozycji. "Nie możemy rano kierować się jednymi zasadami, a wieczorem je zmieniać. To jest błędna logika" - argumentował.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET