Kaczyński reaguje na propozycję od Mentzena. "Jest jednak pewna proporcja"
Jarosław Kaczyński po wygranych przez kandydata PiS wyborach prezydenckich domaga się powołania rządu technicznego. Zainteresowanie rozmową na ten temat wyraził Sławomir Mentzen. Prezes PiS, dopytywany przez dziennikarzy w Sejmie, wydawał się jednak sceptyczny, jeśli chodzi o propozycję jednego z liderów Konfederacji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co proponuje Jarosław Kaczyński.
- Jak zareagowali politycy Konfederacji.
- W jakich słowach prezes PiS odniósł się do propozycji Sławomira Mentzena.
Kaczyński chce rządu technicznego. Co na to Konfederacja?
W poniedziałek Jarosław Kaczyński ocenił, że wynik wyborów prezydenckich - w których kandydat PiS Karol Nawrocki wygrał z kandydatem KO Rafałem Trzaskowskim - to "czerwona kartka" dla obecnego rządu i zaproponował powołanie apolitycznego gabinetu technicznego, złożonego ze specjalistów. Zaapelował jednocześnie do wszystkich sił politycznych, aby poparły tę inicjatywę.
Zareagowali już politycy Konfederacji. Krzysztof Bosak, choć zapowiedział, że jego formacja zagłosuje przeciw wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska, ocenił ideę rządu technicznego jako "bezprzedmiotową" w kontekście braku wymaganej do tego większości w Sejmie. Z kolei Sławomir Mentzen zaprosił prezesa PiS na rozmowę. "Jeżeli Kaczyński wie więcej ode mnie i jest o czym rozmawiać, to zapraszam na spotkanie. Omówmy to" - napisał w mediach społecznościowych.
Kaczyński reaguje na propozycję od Mentzena
We wtorkowej rozmowie z dziennikarzami w Sejmie Kaczyński - zapytany, czy spotka się z Mentzenem - nie wydawał się chętny do przyjęcie propozycji byłego kandydata na prezydenta. - Jest jednak pewna proporcja, odnosząca się do wielkości klubu, ale też doświadczenia politycznego. Poza tym, ja jestem z pokolenia nawet nie waszych rodziców, tylko dziadków i dla mnie to ma znaczenie - powiedział, sugerując, że to raczej on mógłby zaprosić Mentzena na spotkanie, a nie na odwrót.
- W tej chwili optymalny dla Polski, naszej przyszłości, dla sytuacji, w której się znajdujemy, byłby rząd techniczny - oznajmił lider największej partii opozycyjnej. Dopytywany, czy toczą się rozmowy między PiS a PSL, prezes odparł, że "nic na ten temat w tej chwili nie powie". - Mogę tylko powiedzieć, że ja osobiście z nimi nie rozmawiam - zakończył.
Mentzen odpowiada rzecznikowi PiS
Wątek rządu technicznego miał swoją kontynuację na platformie X. Rzecznik PiS Rafał Bochenek napisał, że docenia zainteresowanie Mentzena tą sprawą, choć "poparcie jego klubu z powodów arytmetyki sejmowej jest wciąż niewystarczające". "Czekamy na zgłoszenia także innych środowisk politycznych. Tylko rząd techniczny może przywrócić porządek i prawo w naszej ojczyźnie. Rząd apolityczny, ekspercki to powrót do normalności w Polsce" - oświadczył Bochenek.
Do tego wpisu ponownie odniósł się Mentzen. "Tak jak myślałem, a właściwie to byłem pewien. Nie chodzi wam o realne odwołanie rządu Tuska, a o propozycję czysto medialną, zwykły spin i zajmowanie uwagi mediów przez miesiące, jak kiedyś z prof. Glińskim. Zwykła zasłona dymna. Nie macie większości, nie macie kandydata, nie macie konkretów. Zwykłe baju, baju dla naiwnych" - napisał jeden z liderów Konfederacji.
Źródło: Radio ZET/PAP/X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET