Mieszkańcy reagują na odpowiedź strażników miejskich. "Jakoś to będzie"
Nie milkną echa po dzikim parkowaniu przez kibiców przed meczem żużlowym na stadionie PSŻ Poznań na Golęcinie. Dzięki interwencji Rady Osiedle Sołacz straż miejska przekazała informacje w tej sprawie. Mieszkańcy okolicznych terenów nie są do końca zadowoleni z obrotu spraw.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie informacje strażnicy miejscy przekazali radnym osiedlowym.
- Jakie obawy ma Rada Osiedla po meczu żużlowym.
- Co o reakcji strażników sądzą mieszkańcy.
Echa dzikiego parkowania na Sołaczu w Poznaniu
W związku z tym, że PSŻ Poznań od kilku sezonów jest w 2. lidze żużlowej, zyskuje coraz większą liczbę fanów. W tym roku jedną z drużyn, która rywalizuje ze "Skorpionami" jest Fogo Unia Leszno. Po meczu żużlowym między tymi dwiema drużynami 29 maja mieszkańcy zażądali interwencji, gdyż przez brak miejsc parkingowych doszło do niszczenia autami terenów zielonych na Sołaczu.
W sprawie interweniowała także Rada Osiedla Sołacz, która szukała rozwiązań problemu. W tym celu wystosowano pismo do Straży Miejskiej Miasta Poznania. "Pierwsze zgłoszenie dotyczące rejonu Placu Pomorskiego oraz ulic przyległych, z informacją o dużej liczbie pojazdów miało miejsce o godz. 17.48, informacja została ponowiona o 19.41 ze stwierdzeniem, że patrol jeszcze nie przybył. Dyżurna poinformowała zgłaszającą, że patrol skierowany w to miejsce tuż po pierwszym zgłoszeniu musiał w trybie pilnym podjąć działania wobec osoby leżącej. W związku z zaistniałą sytuacją, na miejsce służba dyżurna wysłała patrol z referatu Stare Miasto, który swoje działania podjął ok. 20.15. Na miejscu patrol zastał 15 pojazdów parkujących na terenie zielonym. W trakcie prowadzonych czynności nałożono 3 mandaty karne, wystawiono 5 wezwań i pouczono 1 osobę" - przekazała radnym Marta Hyżak-Spychała, zastępca komendanta poznańskiej straży miejskiej.
Ponadto Marta Hyżak-Spychała zapewniła, że podczas kolejnych meczów będzie więcej patroli straży. Działaniami prewencyjnymi ma zostać objęty powiększony obszar.
Reakcja radnych i mieszkańców osiedla
W mediach społecznościowych w poście, w którym przedstawiono stanowisko straży miejskiej, swoje zdanie przekazała także Rada Osiedla Sołacz. "Dziękujemy za odpowiedź i za deklarację zwiększenia liczby patroli i działań prewencyjnych. Jesteśmy natomiast zaniepokojeni długim czasem oczekiwania na patrol - rozumiemy inne, priorytetowe czynności, do których została wysłana jednostka, ale 2,5 h od pierwszego zgłoszenia do przybycia patrolu na miejsce to bardzo długo. Ponadto dziwi nas wymierzenie zaledwie trzech mandatów karnych - liczymy, że na podstawie dokumentacji fotograficznej także inni kierowcy niszczący sołacką zieleń zostaną ukarani". Do obaw radnych dołączyli się także mieszkańcy.
W komentarzach na Facebooku użytkownicy mieli wątpliwości wobec działań strażników i radnych. "Dlaczego fizycznie nie zabezpieczycie wjazdu na ten teren?" - pytał jeden z internautów. "Oczywiście, możemy poprosić Zarząd Zieleni Miejskiej w Poznaniu o wyłożenie kłód podobnie jak w Parku Sołackim albo wnieść o postawienie słupków z prawdziwego zdarzenia. Pytanie tylko, czy chcemy «zasłupkować» Sołacz?" - odpowiedzieli mieszkańcowi radni. Internauci zauważają także, że poznaniacy powinni wiedzieć, co robić w sytuacji, jeśli kupują bilet na mecz. "Albo kupujesz bilet na wydarzenie razem z parkingiem albo wybierasz inny środek transportu. «Nie ma jakoś to będzie»" - stwierdził jeden z komentatorów.
Źródło: Radio ZET/Rada Osiedla Sołacz - Facebook/Straż Miejska Miasta Poznania
6735d14cd93be82743754714
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET