`

Nowe fakty ws. pojemnika z Cezem-137 w szkole w Mławie. Jest ruch prokuratury

2 min. czytania
24.02.2023 13:06
Obserwuj nas na Google

W sprawie odnalezienia pojemnika z Cezem-137 w szkole w Mławie tamtejsza prokuratura wszczęła śledztwo. Dotyczy ono sprowadzenia zdarzenia, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób. W ramach postępowania pojemnik z zawartością zostanie ponownie przebadany przez specjalistów.

Szkoła
fot. TADEUSZ KONIARZ/REPORTER

Pojemnik z Cezem-137 został znaleziony na terenie Zespołu Szkół Nr 1 w Mławie 15 lutego, w trakcie prac porządkowych podczas trwających ferii zimowych. W szkole nie było wówczas uczniów. Na miejsce wezwano straż pożarną, w tym specjalistyczne zastępy ratownictwa chemicznego. Sprawą tuż po zdarzeniu zajęła się policja, prowadząc czynności z art. 163 par. 1 pkt. 4 Kodeksu karnego, który dotyczy m.in. "sprowadzenia zagrożenia dla życia lub zdrowia wielu osób w postaci wyzwolenia promieniowania jonizującego".

Mława. Śledztwo ws. znalezienia w szkole pojemnika z Cezem-137

W sprawie zostało wszczęte śledztwo. – Znaleziony pojemnik wraz ze znajdującą się w nim substancją zostaną zbadane. Wszystkie osoby, które mogą mieć jakąkolwiek wiedzę na temat jej pochodzenia oraz okresu i sposobu jej przechowywania, będą przesłuchane – powiedział w piątek prokurator rejonowy w Mławie Marcin Bagiński.

Redakcja poleca

Jak wyjaśnił, przed utylizacją materiału znajdującego się wewnątrz znalezionego pojemnika konieczne jest wykonanie jego oględzin. – Chcemy, żeby materiał został zbadany odpowiednim czujnikiem, aby ustalić, jak duże było promieniowanie. Chodzi o badanie, które zostanie przeprowadzone przez odpowiedni, uprawniony do tego podmiot – zaznaczył prokurator Bagiński.

Po znalezieniu pojemnika w Zespole Szkół Nr 1 w Mławie, jeszcze tego samego dnia, Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie informowała, że urządzenia pomiarowe wskazały na obecność substancji promieniotwórczej Cez-13. O zdarzeniu powiadomiono Państwową Agencję Atomistyki (PAA) i Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego.

Państwowa Agencja Atomistyki: nie było zagrożenia

Dzień później PAA podała, że, przy otwartym pojemniku – na wysokości górnej krawędzi otwartego pojemnika – uzyskano wynik 0,3 mikrosiwerta na godzinę, z odległości 5 cm – 0,08 mikrosiwerta na godzinę, natomiast z odległości 1 m – uzyskano wynik na poziomie tła naturalnego.

"Zidentyfikowano Cez-137 (Cs-137). Źródło zostało zabezpieczone" – informowała wówczas PAA. Podkreślała jednocześnie, że "odnotowane wyniki pomiarów świadczą o tym, że zidentyfikowane, zamknięte źródło promieniotwórcze nie stanowiło zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi oraz środowiska, i prawdopodobnie kiedyś było wykorzystywane jako np. materiał dydaktyczny". Dodała przy tym, że "na podstawie otrzymanych wyników pomiarowych oszacowano, że posiadanie takiego źródła nie wymaga zezwolenia prezesa Państwowej Agencji Atomistyki".

Według policji pojemnik był przechowywany w szkole od około 30 lat i służył jako pomoc naukowa do szkoleń dydaktycznych. Ostatecznie, jak podawała wówczas mazowiecka policja, stwierdzono, że oddziaływanie substancji z pojemnika było na tyle niskie, iż nie zagrażało zdrowiu, ani życiu ludzi, dlatego wszystkie wytypowane wcześniej osoby po badaniach zostały zwolnione do domu.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET