Nieoficjalnie: Czarnecki i jego żona usłyszeli zarzuty. Co wiemy?

3 min. czytania
12.09.2024 11:04
Obserwuj nas na Google

- Polityczny teatr. Władza robi igrzyska - w tych słowach były europoseł Ryszard Czarnecki skomentował swoje zatrzymanie w środę 11 września. W czwartek media, powołując się na nieoficjalne ustalenia, podają, że polityk i jego żona usłyszeli zarzuty. Już wcześniej reporter Radia ZET Szymon Kastelik informował, że Czarnecki znów jest w prokuraturze. - Wszedł spokojnie, bez słów i emocji - relacjonował.

Zatrzymanie Ryszarda Czarneckiego
fot. Lukasz Kalinowski/East News

Nieoficjalnie: Ryszard Czarnecki usłyszał zarzuty ws. Collegium Humanum

Stacja Polsat News podała nieoficjalnie, że Ryszard Czarnecki i jego żona Emilia H. usłyszeli zarzuty w sprawie Collegium Humanum. Na ten moment nie znamy szczegółów. Te prokuratura ma przekazać dopiero po przesłuchaniach Czarneckiego i jego małżonki - być może dojdzie do tego jeszcze w czwartek 12 września. 

Wcześniej reporter Radia ZET Szymon Kastelik poinformował, że Ryszard Czarnecki znów jest w prokuraturze w sprawie Collegium Humanum. "Wszedł spokojnie, bez słów i emocji" - napisał w serwisie X. Reporterka Radia ZET Karolina Olszewska-Merk rozmawiała o zatrzymaniu Czarneckiego z ministrem nauki Dariuszem Wieczorkiem. - Wiedzieliśmy, że studiuje na tej uczelni 25 tys. studentów obsługiwanych przez 80 pracowników dydaktycznych. To po prostu firma produkująca dyplomy - powiedział nam polityk. 

Zatrzymanie Ryszarda Czarneckiego. "Polityczny teatr"

W środę 11 września dowiedzieliśmy się, że były europoseł został zatrzymany przez agentów CBA na warszawskim lotnisku. W tym samym czasie w Warszawie została zatrzymana także jego żona Emilia H. Polityk przyleciał do Warszawy z Tirany, gdzie spotkał się z byłym prezydentem i premierem Albanii Salim Berishą.

Ryszard Czarnecki i jego żona zostali przewiezieni do śląskiego wydziału PK w Katowicach, gdzie do późnego wieczora trwały przesłuchania. Czarnecki został wyprowadzony z gmachu prokuratury przed 23. - Polityczny teatr. Władza robi igrzyska, bo nic innego nie umie - powiedział dziennikarzom, komentując swoje zatrzymanie.

Śledztwo CBA w sprawie Collegium Humanum

Śledztwo prowadzone przez CBA wraz ze śląskim wydziałem PK dotyczy nieprawidłowości w Collegium Humanum. Funkcjonariusze CBA zatrzymali wcześniej w tej sprawie rektora Wyższej Szkoły Społeczno-Ekonomicznej w Gdańsku, rektora i założyciela Akademii Nauk Stosowanych we Wrocławiu oraz profesora Akademii Jagiellońskiej w Toruniu, którym prokurator przedstawił zarzuty przekupstwa oraz płatnej protekcji czynnej. W tle są korzyści majątkowe na 630 tys. zł.

Redakcja poleca

Prywatna uczelnia powstała w 2018 r. w Warszawie. Miała w ofercie błyskawiczne kursy, dzięki którym można było zdobyć dyplom MBA - ustalili dziennikarze "Newsweeka". Takie dyplomy pozwalają m.in. na ubieganie się o posady w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa. Wiarygodność dokumentów wydawanych przez Collegium Humanum miały zapewniać m.in. zagraniczne uczelnie, jednak okazało się, że nie miały one uprawnień do prowadzenia studiów MBA. Wśród absolwentów CH byli m.in.: politycy, prezesi i członkowie zarządów spółek Skarbu Państwa, oficerowie służb specjalnych i dowódcy wojskowi - wynikało z dziennikarskiego śledztwa.

Przymusowy zarząd dla uczelni

W połowie marca rzecznik PK prok. Przemysław Nowak podał, że śląski wydział Prokuratury Krajowej przedstawił zarzuty dwóm zatrzymanym przez CBA osobom, m.in. dyrektorowi biura Polskiej Komisji Akredytacyjnej Arturowi G. i członkini jego rodziny - Marcie G., która miała uzyskać pracę na uczelni jako formę łapówki dla dyrektora biura PKA.

Prokurator ustanowił też zarząd przymusowy dla tej uczelni i innych podmiotów powiązanych z nią i jej rektorem Pawłem Cz. Zabezpieczono też środki na grożącą Cz. grzywnę - 250 tys. zł, świadczenie pieniężne - 40 tys. zł oraz na zwrot korzyści, które miał uzyskać w wyniku tego przestępstwa - ponad 1,1 mln zł. 

Źródło: Radio ZET/Polsat News/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET