Wieczorna jazda quadem zakończyła się tragedią. Mężczyzna zginął na miejscu
Śmiertelny wypadek w miejscowości Sasino w powiecie wejherowskim. 54-letni mężczyzna, jadąc quadem, z niewyjaśnionych przyczyn zjechał z drogi i uderzył w słup energetyczny. Policja przekazała, że poniósł śmierć na miejscu.
Sasino. Tragiczny wypadek, nie żyje 54-latek
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w czwartek, 22 sierpnia, w godzinach wieczornych. 54-letni mężczyzna zginął na miejscu. "Do czasu przyjazdu Zespołu Ratownictwa Medycznego (ZRM) reanimację poszkodowanego prowadziły osoby postronne i strażacy, ale bezskutecznie" - podaje choczewo24.info.
- 54-latek kierujący quadem z nieustalonej przyczyny zjechał na pas zieleni dzielący jezdnię i ścieżkę rowerową, gdzie uderzył w słup energetyczny. W wyniku poniesionych obrażeń mężczyzna poniósł śmierć na miejscu - poinformowała oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Wejherowie asp. sztab. Anetta Potrykus. Dokładne okoliczności wypadku zbadają teraz śledczy pod nadzorem prokuratury.
Kierujący quadem zginął na miejscu
O sprawie informowało także wejherowo.naszemiasto.pl. "Dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Wojewódzkiego PSP w Gdańsku informuje, że w wyniku zdarzenia zmarł kierujący quadem. Mężczyzna miał przewrócić się na pojeździe. Na miejscu zdarzenia pracują trzy zastępy straży pożarnej" - podano.
"Apelujemy o ostrożność i rozwagę na drodze! Przestrzegajmy limitów prędkości, stosujmy się do przepisów ruchu drogowego. Pamiętajmy że bezpieczeństwo jest najważniejsze!" - napisała Komenda Powiatowa Policji w Wejherowie.
Źródło: Radio ZET/ PAP/ Policja/ naszemiasto.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET