Nie żyje uwielbiany przez uczniów nauczyciel. "Wychowawca wielu pokoleń"
Społeczność Szkoły Podstawowej nr 3 w Nowym Tomyślu (woj. wielkopolskie) żegna Dariusza Pilza. Nauczyciel wuefista oraz trener siatkówki cieszył się wielkim szacunkiem uczniów. Zmarł w wieku 58 lat po ciężkiej chorobie.
Dariusz Pilz nie żyje – poinformowała w czwartek 6 kwietnia Szkoła Podstawowa nr 3 w Nowym Tomyślu. Społeczność tej wielkopolskiej miejscowości z niedowierzaniem przyjęła przed świętami Wielkanocy tę przykrą wiadomość.
"Z ogromnym żalem i smutkiem informujemy, że dziś zmarł nasz kolega, wieloletni nauczyciel, wychowawca, wicedyrektor szkoły Dariusz Pilz. Niezwykle lubiany, zawsze uśmiechnięty, życzliwy pełen empatii i zrozumienia dla drugiego człowieka. Wuefista z krwi i kości, pasjonat siatkówki, miłośnik fotografii, wychowawca wielu pokoleń sportowców. Na boisku lubił zwyciężać, zawsze grał fair-play... Przegrał nierówną walkę z chorobą..." - poinformował dyrektor placówki Dariusz Stachecki.
Dariusz Pilz nie żyje. Zmarł uwielbiany przez uczniów nauczyciel
"Był trenerem wielu pokoleń naszych młodych siatkarzy. Miłość do tego sportu potrafił przełożyć na pracę z młodzieżą. Nie tak miał wyglądać dzisiejszy dzień. Mieliśmy dla niego niespodziankę na święta, chcieliśmy mu ją przekazać. Nie zdążyliśmy. Ale wierzymy, że tam u góry będzie nadal kibicował swoim wychowankom. Darek, nie mówimy «żegnaj», a «do zobaczenia»" – przekazał amatorski klub siatkarki MKS Kangur Tomyśl na Facebooku.
W mediach społecznościowych odejście nauczyciela komentowali rodzice uczniów, którzy szlifowali sportowe umiejętności pod okiem zmarłego trenera. "Potrafił dotrzeć nie tylko do młodzieży, ale do rodziców również. Ja dziś z tego miejsca dziękuje za całą pracę, jaką włożył w nasz klub i w naszą młodzież. […] Zabrakło mi słów wczoraj" – napisała na Facebooku mama jednego z uczniów. Pogrzeb nauczyciela odbędzie się we wtorek 11 kwietnia o godz. 10 na cmentarzu parafialnym w Nowym Tomyślu.
RadioZET.pl/MKS Kangur Tomyśl/NowotomyskiMagazyn.pl/Sp3nt.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET