Niesmak po krakowskim maratonie. „Przeraziłem się"
Sportowe święto w Krakowie pozostawiło po sobie gorzki posmak i tysiące odpadów. Społecznicy alarmują, że trawniki nad Wisłą po Cracovia Maratonie zostały usłane opakowaniami po odżywkach, a organizacyjne braki uniemożliwiły biegaczom dbanie o czystość. Zarząd Infrastruktury Sportowej apeluje o wyrozumiałość dla zawodników i zapewnia, że wielkie sprzątanie już trwa.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie problemy organizacyjne ujawnił krakowski maraton.
- Dlaczego powstał problem z odpadami na trasie maratonu.
- Co robi ZIS, aby zaradzić problemowi śmieci po maratonie.
- Jakie działania są podejmowane, by poprawić sprzątanie po maratonie.
Krakowski maraton i ogrom śmieci na ulicach i trawnikach
Miniony weekend w Krakowie upłynął pod znakiem sportowych zmagań i rywalizacji - a to za sprawą Cracovia Maratonu, w którym przez dwa dni udział wzięło około 20 tys. biegaczy. Niestety, impreza pokazała też swoje mroczne oblicze, na które uwagę zwrócił społecznik Paweł Chodkiewicz.
- Wczoraj wyszedłem na spacer i okazało się, że na trawnikach nad Wisłą jest masa śmieci. Są to głównie opakowania po żelach i batonikach. Przeraziłem się. Ja ostatnio brałem udział w różnych akcjach sprzątania śmieci w Krakowie. Teraz się nagle okazuje, że ludzie mają przyzwolenie na wyrzucanie tych odpadów na ziemię - mówił.
Zwraca uwagę na problemy organizacyjne. W jego ocenie przy okazji takich wydarzeń na trasie powinny być rozstawione duże, otwarte kosze na śmieci, bo faktycznie - w biegu ciężko jest trafić do kosza zakrytego od góry przez małą dziurkę. - Widać było, że część biegaczy próbowała wyrzucić te śmieci do koszy, ale nie dawali rady - powiedział.
ZIS zapewnia, że sprzątanie trwa
Sławomir Farbaniec rzecznik prasowy Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie ocenia, że organizując wydarzenie sportowe o tej skali należy zdawać sobie sprawę z problemu, jaki stanowią śmieci. - Dlatego troszczymy się o to już dużo wcześniej. W tym roku została podpisana umowa na sprzątanie, wiemy, że ono ruszyło już po zakończeniu imprezy - zapewnia.
- Jeśli jednak mieszkańcy widzą jakieś miejsca, które zostały pominięte, to prosimy o zgłaszanie do ZIS, my będziemy te informacje przekazywać do osób odpowiedzialnych za to sprzątanie, by organizować je punktowo tam, gdzie ewentualnie zostało pominięte - dodał.
„Pamiętajmy, że maraton to ogromny wysiłek"
Dodał, że jako organizatorzy apelują do biegaczy o pozostawianie śmieci w miejscach do tego przeznaczonych. - Są organizowane punkty, gdzie można pozostawić śmieci. Wtedy na pewno łatwiej je sprzątać. Zawsze komunikujemy to biegaczom - powiedział.
- My zwracamy na to uwagę, ale wiemy też, jak to wygląda w praktyce. Tak czy tak, sprzątać trzeba. Musimy się liczyć też z tym, że te śmieci mogą być przenoszone chociażby przez wiatr. Pamiętajmy też, że maraton to jest ogromny wysiłek, gdzie nawet logiczne myślenie może schodzić trochę na bok. Więc bądźmy wyrozumiali dla zawodników - dodał.
Krakowski maraton jest organizowany przez władze miasta od 23 lat. Przyjeżdżają na niego biegacze z całego świata.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET