"Niezwykła postawa" motorniczego z Wrocławia. "Brawa dla tego pana"

2 min. czytania
09.09.2025 10:36
Obserwuj nas na Google

Motorniczy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego we Wrocławiu pomógł 11-letniemu chłopcu. O całej sytuacji poinformowało biuro prasowe urzędu miejskiego. "Brawa dla tego pana", "Niezwykła postawa", "Super" - zachwycają się internauci. 

Motorniczy z Wrocławia
fot. Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Motorniczy MPK Wrocław, pan Krzysztof, pomógł 11-letniemu chłopcu, który się zgubił i potrzebował pomocy.
  • Chłopiec został przekazany pod opiekę dyspozytora zajezdni po zgłoszeniu sytuacji do Centrali Ruchu, co umożliwiło jego szybki powrót do domu.
  • Policja podaje wskazówki dotyczące postępowania w sytuacjach zagubienia dziecka, podkreślając unikanie upominania dzieci, które mogą być wystraszone.

Motorniczy MPK pomógł 11-letniemu chłopcu

O incydencie z udziałem motorniczego MPK poinformowało biuro prasowe Urzędu Miejskiego we Wrocławiu. Jak wynika z zamieszczonego komunikatu, w ostatnim tygodniu sierpnia, późnym wieczorem - około godziny 23:00 – do pana Krzysztofa, jednego z motorniczych MPK Wrocław, podszedł 11-letni chłopiec. Był sam. Powiedział, że się zgubił i potrzebuje pomocy. Mężczyzna zareagował natychmiast. Na początku zgłosił sytuację do Centrali Ruchu, a następnie zabrał chłopca do zajezdni, gdzie przekazał go pod opiekę dyspozytora.

O sprawie została zawiadomiona policja. Szybko okazało się, że mama chłopca zgłosiła już jego zaginięcie. Dzięki błyskawicznej reakcji motorniczego chłopiec szybko i bezpiecznie wrócił do domu. Pod wpisem pojawiło się sporo komentarzy. "Brawa dla tego pana", "Super", "Takich ludzi to trzeba nagradzać" - czytamy. Post skomentowała również córka motorniczego. "Jestem dumna ze swojego taty. Zawsze ma otwartą rękę na pomoc dla każdego. Tata mi opowiadał o tym wydarzeniu i aż super, że ta sytuacja została nagłośniona" - skomentowała. 

Jak pomóc zaginionemu dziecku?

Na stronie polskiej policji pojawił się komunikat, z którego dowiadujemy się, jak zachować się w podobnej sytuacji. "Kiedy zobaczysz zagubione dziecko, najlepiej zwróć się do właściciela obiektu, w którym się znajdujesz, rodzic zapewne tam będzie również szukał dziecka. Nie zabieraj dziecka z miejsca, w którym je znalazłeś, bo opiekun może wrócić w to miejsce" - przekazała policja. Na zatłoczonych placach lub na plaży warto jak najszybciej zawiadomić policję lub straż miejską oraz ratowników wodnych. 

Redakcja poleca

Gdy znajdziemy zagubione dziecko, najlepiej zebrać wokół niego grupę ludzi i głośno klaskać, aby zwrócić uwagę szukających go opiekunów. Można także wziąć je na ramiona, żeby było widoczne. "Pamiętajmy, że dzieci - szczególnie te najmłodsze - w sytuacji, gdy niespodziewanie orientują się, że w pobliżu nie ma rodziców, ogarnia ogromny lęk. Nie powinno się ich w takich sytuacjach dodatkowo straszyć ani upominać za to, że nie trzymały się blisko rodzica" - dodano w policyjnym komunikacie. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET