`

Pociągi we Wrocławiu opóźnione o 207 minut. Podróżni: "Mam dość"

2 min. czytania
18.01.2026 13:52
Obserwuj nas na Google

Trudna niedziela dla pasażerów. Na stacji Wrocław Główny niektóre pociągi mają kilkaset minut opóźnienia. Rekordzista na godzinę 13:30 - aż 207 minut. - Mam dość polskiej kolei. Lubiłam podróże pociągiem, ale chyba trzeba zainwestować w samochód - opowiada w rozmowie z portalem RadioZET.pl jedna z pasażerek.

Wrocław dworzec
fot. Marcin Rutkiewicz/REPORTER - zdj. ilustracyjne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Pasażerowie na stacji Wrocław Główny doświadczają opóźnień pociągów, sięgających nawet 207 minut.
  • Powodem opóźnień kilku pociągów jest konieczność sprawdzenia stanu technicznego taboru.
  • Pasażerowie, tacy jak mieszkanka Wrocławia pani Monika, wyrażają frustrację z powodu opóźnień.

Opóźnienia pociągów we Wrocławiu. Pasażerowie czekają godzinami

W ostatnich dniach na portalu RadioZET.pl informowaliśmy o sporych utrudnieniach na kolei. Pociągi na stacji Wrocław Główny miały po kilkaset minut opóźnień. Podobnie jest w niedzielę (18 stycznia). Rekordzista ma na godzinę 13:30 aż 207 minut opóźnienia. Chodzi o skład przewoźnika PKP Intercity - "Kossak" relacji Przemyśl Główny-Kołobrzeg. Jak podano na Portalu Pasażera, utrudnienia, które wystąpiły na trasie pociągu, to sprawdzenie stanu technicznego taboru. 

Fot. fot. Portal Pasażera

To nie koniec. Pociąg IC "Zefir" relacji Przemyśl Główny - Ustka ma 142 minuty opóźnienia, IC "Galicja" relacji Berlin Hbf - Przemyśł Główny 182 minuty, a IC relacji Przemyśl Główny - Świnoujście - 179 minut. Powód (w przypadku ostatniego składu) ten sam - sprawdzenie stanu technicznego taboru.

Redakcja poleca

Pasażerowie tracą cierpliwość. - Osobiście mam dość polskiej kolei, przynajmniej zimą. Kilka dni temu jechałam z Wrocławia do Katowic. Najpierw 20 minut opóźnienia, ostatecznie "urosło" do 75 minut. Dzisiaj też się wybierałam w podróż do znajomych, ale jednak zrezygnuję, widząc, co się dzieje. Lubiłam podróże pociągiem, ale chyba trzeba zainwestować w samochód - opowiada w rozmowie z portalem RadioZET.pl pani Monika, mieszkanka stolicy Dolnego Śląska.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET