Policjanci zamknęli pijanego włamywacza w mieszkaniu. Zmarł następnego dnia

3 min. czytania
06.06.2024 14:51
Obserwuj nas na Google

Policjanci z komisariatu policji w Jaworzynie Śląskiej odebrali zgłoszenie o kradzieży i włamaniu. Po dotarciu na miejsce zamknęli na klucz włamywacza, który był pod wpływem alkoholu i odjechali. Mężczyzna dzień później już nie żył. Teraz prokuratura sprawdza, czy postąpili prawidłowo.

Policja - zdj. ilustracyjne
fot. Roman Bosiacki / Agencja Wyborcza.pl

Policjanci zamknęli włamywacza na klucz. Następnego dnia już nie żył

Do zdarzenia doszło 16 listopada 2023 roku, jednak sprawa dopiero teraz ujrzała światło dziennie. Wyjaśnia ją Prokuratura Rejonowa w Wałbrzychu. Jedna z mieszkanek Łażan (województwo dolnośląskie) zgłosiła na policję kradzież z włamaniem. Policjanci z komisariatu w Jaworzynie Śląskiej postanowili zatem interweniować. Po jakimś czasie zjawili się na miejscu. 

Zastali tam uszkodzone drzwi wejściowe do mieszkania. W środku znajdował się mężczyzna, który spał w łóżku. Był pod wpływem alkoholu. Wówczas funkcjonariusze podjęli decyzję, by zostawić go w mieszkaniu i zamknąć drzwi na klucz, który przekazała im właścicielka. Następnego dnia mężczyzna już nie żył. - Podjęliśmy śledztwo w kierunku narażenia go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – powiedziała prokuratorka Jolanta Majcherczyk, szefowa Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu, cytowana przez "Gazetę Wyborczą". 

Redakcja poleca

Prokuratura bada sprawę 

Po opuszczeniu mieszkania funkcjonariusze kazali kobiecie, która poprosiła ich o pomoc, stawić się na komisariacie i zgłosić  włamanie. 17 listopada dokonała więc zawiadomienia. Gdy kolejny patrol zjawił się w mieszkaniu, okazało się, że mężczyzna, który został w nim zamknięty, już nie żyje. - Podjęliśmy śledztwo w kierunku narażenia tego mężczyzny na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – mówi prokuratorka Jolanta Majcherczyk, cytowana przez "Gazetę Wyborczą". - Nie wiadomo, dlaczego policjanci nie podjęli interwencji i zostawili tego mężczyznę w stanie upojenia alkoholowego w mieszkaniu. Nie przeprowadzili też dokładnego wywiadu. Teraz sprawdzamy, czy postępowali prawidłowo.

Policja szczegóły sprawy przedstawia inaczej

Tymczasem policja szczegóły całej sprawy opisuje nieco inaczej. - 16 listopada 2023 roku o godzinie 23:20 oficer dyżurny KPP w Świdnicy otrzymał zgłoszenie, iż w miejscowości Łażany doszło do kradzieży z włamaniem. Na miejsce został zadysponowany patrol policji, który w wyniku podjętych czynności ustalił, że w jednym z mieszkań w budynku wielorodzinnym przebywa śpiący mężczyzna, który jest zameldowany pod tym adresem. Osoba zgłaszająca poinformowała, że to jej konkubent, który wszedł do mieszkania, uszkadzając drzwi - powiedziała portalowi RadioZET.pl oficerka prasowa Magdalena Ząbek z KPP Świdnica.

- Interweniujący funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna jest w stanie nietrzeźwości. Po sprawdzeniu jego funkcji życiowych przekazali go pod opiekę zgłaszającej, która była dysponentem tego lokalu. W dniu 17 listopada 2023 roku funkcjonariusze Komisariatu Policji w Żarowie zostali powiadomieni o zgonie mężczyzny - przekazała oficerka prasowa Magdalena Ząbek. - Zgodnie z prawem i procedurami obowiązującymi w tego typu sytuacji Prokuratura Rejonowa w Wałbrzychu prowadzi śledztwo, a Policja w Świdnicy czynności wyjaśniające.

W relacji policji nie wspomniano jednak o tym, że - jak ustalili śledczy - tego dnia mężczyzna dzwonił do właścicielki mieszkania, z którą był w związku i groził, że się zabije i wszystkich spali. Policjanci w związku z tym nie podjęli jednak żadnej interwencji i zostawili go - pod wpływem alkoholu - w mieszkaniu. - Te sytuacje są skandaliczne. To jest zaniechanie obowiązków i czynności, które do policjantów należą. Podczas 30 lat swojej służby w policji nie spotkałem się z czymś takim - ocenia Adam Bigaj, ekspert Uniwersytetu WSB Merito w zakresie bezpieczeństwa wewnętrznego, podinspektor policji w stanie spoczynku w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". 

Źródło: Radio ZET/KPP Świdnica/Gazeta Wyborcza

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET