Program wyborczy PiS. Co jeszcze zmieni się w edukacji?

3 min. czytania
11.09.2023 16:45
Obserwuj nas na Google

Bon szkolny „Poznaj Polskę”, maksymalna redukcja korepetycji i całkowity zakaz seksualizacji dzieci i młodzieży. To tylko niektóre z propozycji dotyczących edukacji z programu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości.

Program wyborczy PiS
fot. MAREK BARCZYNSKI/East News

PiS za główny cel bierze sobie przemodelowanie systemu edukacji, by „wyłapywać talenty i je rozwijać, aby zdolni Polacy mogli budować siłę polskiej gospodarki.” Dlatego program wyborczy zakłada m.in.: zmianę siatki godzin i sposobu pracy nauczycieli. O co dokładnie chodzi i jakie za tym konkretnie idą zmiany? Tego z programu się nie dowiadujemy.

PiS jasno zaznacza za to, że chce w szkołach więcej zajęć fakultatywnych, żeby z jednej strony dzieci mogły rozwijać swoje pasje, a z drugiej strony miały możliwość uzupełniania braków. Dla dzieci i młodzieży z mniejszych ośrodków partia po wyborach parlamentarnych 2023 obiecuje specjalny program edukacji pozaszkolnej.

Maksymalna redukcja patologicznego zjawiska korepetycji i wprowadzenie programu odrabiania prac domowych w klasach I–III wyłącznie na zajęciach pozalekcyjnych. To kolejne punkty z programu wyborczego PiS odnoszące się do edukacji. Dodatkowo według kampanijnych zapowiedzi każdy osiemnastolatek będzie mógł odbyć w szkole bezpłatny kurs na prawo jazdy.

Program wyborczy PiS. Jakie zmiany w szkołach?

Prawo i Sprawiedliwość zapowiada, że doprowadzi również do zwiększenia dostępności nauczyciela dla ucznia w szkole, będzie dążyło do odbiurokratyzowania pracy nauczyciela (to postulat także z poprzedniej kampanii) i odbudowy jego autorytetu dzięki zwiększeniu wynagrodzeń i zapewnieniu większej ochrony prawnej.

Oto kolejne punkty z programu wyborczego PiS dotyczące edukacji:

  • dofinansowanie posiłków w szkole,
  • budowa Branżowych Centrów Umiejętności, czyli nowoczesnych ośrodków edukacji zawodowej,
  • rozszerzenie programu rządowego wsparcia dla budowy, modernizacji i unowocześnienia oraz wyposażenia szkół specjalnych w Polsce,
  • bon szkolny „Poznaj Polskę” dla wszystkich uczniów, czyli finansowanie wycieczek edukacyjnych dla każdej klasy i każdego ucznia w Polsce.

PiS obiecuje również dokończyć akcję „Chrońmy dzieci, wspierajmy rodziców” z "całkowitym zakazem seksualizacji dzieci i młodzieży”. Przypomnijmy, że podobne przepisy pod nazwą Lex Czarnek ograniczające działalność organizacji pozarządowych w szkołach dwukrotnie zawetował Andrzej Duda, prezydent RP. Gdy podobne przepisy pod hasłem "Chrońmy dzieci..." po raz trzeci pojawiły się w Sejmie, minister edukacji Przemysław Czarnek podkreślał, że jest to projekt obywatelski, a jego autorami są organizacje pozarządowe i rodzice. Teraz jednak PiS projekt ten ma w swoim programie wyborczym.

Program wyborczy PiS. Uczelnie przejdą zmiany

Prawo i Sprawiedliwość proponuje też zmiany w szkolnictwie wyższym. M.in. chce zmienić warunki rekrutacji na studia zawodowe, by w większym stopniu uwzględniać wyniki egzaminów zawodowych. W planach ma także wzmacnianie wyższych szkół zawodowych w byłych miastach wojewódzkich. Chodzi konkretnie inwestycje w infrastrukturę i kadrę.

W programie wyborczym poświęconym edukacji PiS zapowiada program „Nauka dla przetwórstwa rolno-spożywczego”, który obejmie badania i doktoraty wdrożeniowe, praktyki dla studentów oraz szkolenia dla pracowników. Uruchomienie i rozwinięcie nowych kierunków studiów związanych z bezpieczeństwem energetycznym państwa i energetyką jądrową – to kolejna propozycja PiS-u. W jej realizacji ma pomóc Sieć Badawcza Łukasiewicz, Orlen i Narodowe Centrum Badań Jądrowych.

PiS zapowiada także specjalny program grantów w dziedzinie nauk humanistycznych i społecznych. „W ramach Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki dojdzie do zainicjowania na dużo większą skalę niż dotychczas międzyuniwersyteckich badań nad historią Polski i narodu polskiego z okresu II wojny światowej” – czytamy w programie wyborczym partii.

Jeśli PiS wygra, szykuje się też reforma systemu grantów w ramach Narodowego Centrum Nauki. Uczelnie nie będą dostawały już punktów za dotychczasową aktywność w pozyskiwaniu grantów. PiS za to chce wprowadzić "koszyki wojewódzkie", czyli dodatkowe pieniądze dla naukowców z mniejszych ośrodków naukowych. Ponad to zapowiada, że proces awansu naukowego stanie się transparentny i będzie prowadzony zgodnie z zasadą równości.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET