"Przełomowe dokumenty". Karol Wojtyła miał chronić przestępców seksualnych

3 min. czytania
05.03.2023 22:17
Obserwuj nas na Google

Przenoszenie z parafii na parafię, a w jednym przypadku nawet za granicę. W taki sposób Karol Wojtyła miał tuszować przypadki pedofilii w Kościele katolickim - wynika z dokumentów, do których dotarł reporter TVN24 Marcin Gutowski. Reportaż, w którym głównym "bohaterem" będzie późniejszy papież Jan Paweł II, zostanie wyemitowany w poniedziałek. Równolegle ukazuje się książka holenderskiego dziennikarza Ekke Overbeeka, który prowadził swoje - niezależne, choć owocujące podobnie szokującymi wnioskami - śledztwa ws. działań Wojtyły.

Karol Wojtyła
fot. Karol Wojtyła w Siedlcach, rok 1966, Narodowe Archiwum Cyfrowe

Znów może być głośno o Janie Pawle II. Reportaż "Franciszkańska 3", ukazujący część działalności Karola Wojtyły z czasów, gdy był metropolitą krakowskim, zostanie wyemitowany w TVN24 w poniedziałek wieczorem, 6 marca.

Karol Wojtyła wiedział o pedofilii w Kościele? Reportaż M. Gutowskiego

Jego autor - reporter stacji Marcin Gutowski - dotarł do nowych dokumentów, wskazujących na trwający przez lata proceder ukrywania przypadków przestępstw seksualnych w polskim Kościele katolickim. - Przez 2,5 roku szukaliśmy odpowiedzi na pytanie, co wiedział Jan Paweł II o skandalach pedofilskich w Kościele - mówił Gutowski.

Redakcja poleca

- Odwiedziliśmy różne zakątki świata, ale odpowiedzi były bardzo blisko, bo tu przy Franciszkańskiej 3 w Krakowie. Pod tym adresem skupiają się historie, dzięki którym dziś wiemy bez wątpliwości, że Jan Paweł II wiedział o nadużyciach seksualnych księży i ukrywał je jeszcze w Polsce, zanim został papieżem - podkreślił dziennikarz, cytowany przez krakowską "Gazetę Wyborczą". 

Wyniki śledztwa Gutowskiego mają być porażające. Dziennikarz - jak pisze "GW" - nie tylko zapoznał się z dokumentami, ale dotarł także do ofiar duchownych pedofilów i ich bliskich. Duchownych, których przełożonym był Karol Wojtyła.

"Czy tę sprawę da się wyciszyć?"

Najbardziej uderzający ma być przypadek ks. Eugeniusza Surgenta. W filmie Gutowskiego pojawia się świadek, który - zachowując anonimowość - przyznaje, że w latach 70. zgłaszał kardynałowi Wojtyle. - Wojtyła najpierw chciał się upewnić, czy to nie blef. Prosił, żeby tego nigdzie nie zgłaszać, mówił, że się tym zajmie - relacjonuje w reportażu mężczyzna. Wojtyła pytał go wtedy również, "czy sprawę da się wyciszyć".

Historię ks. Surgenta - molestującego nieletnich Żywcu, Wieliczce, na krakowskim Salwatorze, w Lachowicach, Lipnicy Wielkiej i Kiczorach - opisał także holenderski dziennikarz Ekke Overbeek. Jego najnowsza książka "Maxima Culpa. Jan Paweł II wiedział" również rzuca nowe światło na krakowską działalność Wojtyły.

Redakcja poleca

Choć - jak podkreśla "Wyborcza" - śledztwa Gutowskiego i Overbeeka prowadzone były niezależnie od siebie, obaj dochodzili do podobnych wniosków, docierali też do tych samych historii. Takich, jak przypadek ks. Sadusia. Miał on deprawować małoletnich na terenie krakowskiej kurii. Na co dzień zajmował się katechizacją, służył tez w kilku tamtejszych parafiach.

"Gdy skandale z jego udziałem wyszły na jaw, przyszły papież wysłał go do Austrii. Potwierdzenie Gutowski znalazł w tamtejszych archiwach. Wojtyła wysłał m.in. list rekomendujący Sadusia do pracy za granicą do kardynała Franza Königa z Wiednia. Nie informuje w nim jednak o nadużyciach duchownego wobec nieletnich" - czytamy w "Wyborczej".

"Przełomowe dokumenty"

- To przełomowe dokumenty - tak materiały dot. Sadusia ocenił w rozmowie z Gutowskim Thomas Doyle, prawnik kanonista, autor pierwszego amerykańskiego raportu o księżach pedofilach. W reportażu pojawia się też wątek współpracy duchownego ze Służbą Bezpieczeństwa PRL. Jego seksualne skłonności mogły być podstawą szantażu, jaki bezpieka wobec niego zastosowała.

W filmie (oraz w równolegle ukazującej się na rynku wydawniczym książce Overbeeka) pojawiają się jeszcze inne postacie, m.in. kard. Adam Sapieha. To wieloletni - w latach 1911-51 - biskup krakowski, nazywany Księciem Niezłomnym oraz wywchowawca i duchowy mentor Wojtyły. Ze śledztw Gutowskiego i Overbeeka wynika, że on również mógł dopuszczać się przestępstw seksualnych.

RadioZET.pl/TVN24/krakow.wyborcza.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET