Stanowcza zapowiedź Bodnara. "Sądy nie będą tego respektowały"

2 min. czytania
02.12.2024 09:27
Obserwuj nas na Google

- Sądy pokazują, że skoro Sejm ustanowił komisję śledczą, to ona ma działać, a osoby przed nią wezwane mają się stawiać. A jeśli te osoby się powołują na trybunał Julii Przyłębskiej, to sądy nie będą tego respektowały - przekazał w radiu TOK FM minister sprawiedliwości Adam Bodnar.

Adam Bodnar
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Adam Bodnar: sądy nie będą respektowały wyroków Trybunału Konstytucyjnego

Na poniedziałek o godz. 10 sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa zaplanowała przesłuchanie byłego szefa ABW Piotra Pogonowskiego, który wcześniej nie stawił się trzykrotnie na posiedzeniu gremium. Powoływał się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, w myśl którego prace tego ciała są niekonstytucyjne. Jednakże za sprawą decyzji sądu będzie doprowadzony na przesłuchanie przez funkcjonariuszy policji.

Minister sprawiedliwości Adam Bodnar odniósł się w poniedziałek rano do sprawy Pogonowskiego na antenie TOK FM.- Sądy pokazują, że skoro Sejm ustanowił komisję śledczą, to ona ma działać, a osoby przed nią wezwane mają się stawiać. A jeśli te osoby się powołują na trybunał Julii Przyłębskiej, to sądy nie będą tego respektowały - stwierdził.

Redakcja poleca

- Każda wezwana przed komisję osoba ma obowiązek stawić się i udzielać odpowiedzi na zadawane przez nas pytania. To, czy jest to pan Pogonowski, czy jakakolwiek inna osoba jest bez różnicy - mówiła z kolei szefowa komisji śledczej Magdalena Sroka, sugerując, że podobne konsekwencje mogą spotkać byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę.

Były członek rządu Mateusza Morawieckiego, komentując sprawę Piotra Pogonowskiego, ocenił, że jest to powrót do "mrocznych czasów PRL". Jeszcze nigdy w historii Sejmu nikt nie został zatrzymany i doprowadzony na posiedzenie komisji śledczej.

Ministerstwo Sprawiedliwości będzie weryfikować sędziów

W poniedziałek "Gazeta Wyborcza" opisała, że Ministerstwo Sprawiedliwości pod wpływem zaleceń Komisji Weneckiej planuje zmienić zasady weryfikacji sędziów powołanych - zdaniem rządu - z udziałem niekonstytucyjnej i upolitycznionej Krajowej Rady Sądownictwa. Chodzi o weryfikację statusu 3150 osób (na ok. 10 tys. sędziów), które zostały powołane na stanowiska sędziowskie od 2018 roku. Projekty zmian przepisów mają być przedstawione na przełomie stycznia i lutego.

Źródło: Radio ZET/TOK FM

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET