Szkoły starają się uniknąć czarnego scenariusza. Tysiące uczniów z dużym problemem
Wielu uczniom grozi, że nie dostaną się do żadnej szkoły ponadpodstawowej. Ma to związek z kumulacją roczników po tym, jak rząd zlikwidował gimnazja. W dużych miastach nie brakuje uczniów, którzy nigdzie się nie dostali. W Gdańsku szkoły będą pękały w szwach, ale jak powiedział Grzegorz Kryger z gdańskiego wydziału edukacji w rozmowie z reporterem Radia ZET Maciejem Bąkiem, możliwy był "jeszcze czarniejszy scenariusz".
Uczniowie z tzw. półtora rocznika skończyli ósmą klasę i w roku szkolnym 2023/24 rozpoczną naukę w szkołach ponadpodstawowych. Są jednak tacy, którzy nigdzie się nie dostali. W samym Poznaniu taki los spotkał 1100 osób, a w Gdańsku blisko 900.
Gdański ratusz zamierza dołożyć jeszcze 400 miejsc, ale to oznacza, że klasy będą często nawet 34-osobowe, a szkoły będą pracować na dwie zmiany. - Zakładaliśmy jednak jeszcze czarniejszy scenariusz - powiedział Radiu ZET Grzegorz Kryger z wydziału edukacji w Gdańsku.
Rekrutacja do szkół ponadpodstawowych 2023/24
- Pamiętam jesienią rozważaliśmy jeszcze możliwość pozyskiwania dodatkowych przestrzeni np. w okolicznych szkołach podstawowych. Tego nie musieliśmy na szczęście w tym roku robić. Udało nam się wszystkie oddziały zamknąć, w cudzysłowie, w budynkach szkół średnich - mówił rozmówca Macieja Bąka.
Kryger dodał, że wiąże się to z inwestycjami w doposażenie szkół, które pokrywane są z funduszy miasta. Niektórzy uczniowie będą mieli lekcje na przykład w przerobionych na klasy... zapleczach. Problemy są też wciąż z kadrą nauczycielską. Grafiki ratują nauczyciele, którzy dorabiają sobie do emerytury.
Kumulacja roczników i propozycja MEiN
W Warszawie wyniki tegorocznej rekrutacji do szkół ponadpodstawowych zostaną ogłoszone 21 lipca. Prawdopodobnie stołeczne placówki również będą pękać w szwach. Zastępca rzecznika prasowego ratusza Jakub Leduchowski powiedział portalowi Warszawa – Nasze miasto, że do miejskich szkół zgłosiło się 35 tys. absolwentów podstawówek. To o pięć tysięcy więcej niż przygotowano miejsc. W 2022 roku na koniec września uczniów do szkół ponadpodstawowych uczęszczało ponad 30 tys. uczniów.
Odpowiedzią Ministerstwa Edukacji i Nauki na kumulację roczników miało być tymczasowe zwiększenie godzin ponadwymiarowych dla nauczycieli oraz “możliwość tworzenia dodatkowych lokalizacji dla prowadzenia zajęć”. Resort Przemysława Czarnka przedstawił te propozycje w kwietniu. “Rozwiązanie to jest zgodne z oczekiwaniami jednostek samorządu terytorialnego przedstawionymi w ramach prac Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego” - zaznaczyło MEiN.
RadioZET.pl/MEiN/Warszawa - Nasze miasto/Bydgoszcz.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET