Ten kurort nad Bałtykiem jest hitem w długi weekend. "Zauważalna dominacja"
Już za moment rozpocznie się listopadowy długi weekend. Tysiące Polaków wyjedzie w tym czasie na urlop, korzystając z czterech dni wolnego. Wśród najpopularniejszych kierunków wybieranych przez krajowych turystów wyróżnia się przede wszystkim jeden nadmorski kurort.
- 4 zdjęć Zobacz galerię
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego pracodawcy przyznali dzień wolny 10 listopada.
- Jakie kierunki wybierają Polacy na długi weekend w listopadzie.
- Co sprawia, że Bałtyk jest najpopularniejszy wśród turystów.
- Które udogodnienia wpływają na wybór hoteli przez Polaków.
Polacy wyjadą na długi weekend w listopadzie
W tym roku Wszystkich Świętych wypadło w sobotę. Oznacza to, że pracodawcy zgodnie z przepisami musieli rozdysponować dodatkowy dzień wolny w innym terminie. Większość firm zdecydowała się na przyznanie dnia wolnego swoim pracownikom 10 listopada. Oznacza to, że duża część Polaków będzie miała nawet 4 dni odpoczynku z rzędu w okresie Święta Niepodległości.
Dodatkowe dni wolne od pracy to doskonała okazja, aby wyjechać na krótki urlop. Portal rezerwacyjny Travelist.pl opublikował raport dotyczący preferencji wyjazdowych Polaków w okresie od 7 do 11 listopada. Okazuje się, że rok do rok liczba rezerwacji w tym czasie wzrosła aż o 9 proc. Niekwestionowanym liderem wśród regionów pozostaje Bałtyk, na który zdecydowało się 45 proc. turystów. "Listopadowy termin cieszy się aż o 66 proc. większym zainteresowaniem niż majówka i o 23 proc. większą popularnością niż czerwcówka, ustępując jedynie długiemu weekendowi w sierpniu. Ma przy tym bardzo atrakcyjny stosunek ceny do jakości: średni koszt pobytu dla dwóch osób ze śniadaniami lub wyżywieniem w hotelu 3–5 gwiazdek wynosi 554 zł za noc, czyli o 10-22 proc. mniej w porównaniu ze wspomnianymi weekendami" - czytamy w raporcie.
Kołobrzeg jesiennym hitem
Wśród najpopularniejszych kierunków na listopadowy długi weekend dominuje Kołobrzeg, który odpowiada za 12 proc. wszystkich rezerwacji. - Dominacja Bałtyku staje się jeszcze bardziej zauważalna, a różnica między morzem a górami zwiększyła się do 7 pp. Coraz więcej osób wybiera morze, doceniając bogatą infrastrukturę, zaplecze wellness i spokojną atmosferę. Góry z kolei mają stabilną pozycję, przyciągając turystów poszukujących ciszy i aktywności na świeżym powietrzu - Eliza Maćkiewicz, Head of Commercial w Travelist.pl. Na kolejnych pozycjach znalazły się kolejno Szklarska Poręba (8 proc. rezerwacji), Gdańsk (7 proc.), Szczyrk oraz Mielno (po 5 proc).
Popularność Bałtyku może również wynikać z tego, że Polacy coraz chętniej stawiają na dodatkowe udogodnienia w ośrodkach wypoczynkowych, takie jak strefa spa i wellness. Hotele nad Bałtykiem słyną z takich rozwiązań. Turyści nie boją się również zapłacić za wygodę. W tym roku średnia wartość rezerwacji wynosi 1 762 zł, o 25 proc. więcej niż podczas ostatniego długiego weekendu w listopadzie. - Goście coraz liczniej stawiają na oferty, w których poza noclegiem mają zapewnione posiłki, dostęp do basenu czy strefy spa. Z kolei dla rodzin wręcz konieczne stają się atrakcje dla dzieci, pokoje do gier czy aquaparki. Sprawia to, że wyjazd staje się pełnowartościowym wypoczynkiem, a nie tylko krótkim pobytem poza domem - dodaje Eliza Maćkiewicz.
Źródło: Radio ZET/ Travelist