`

Uciekał przed policją przez 60 kilometrów. Policyjny pościg na krajowej "dziesiątce"

Karol Płatek
1 min. czytania
19.04.2025 10:38
Obserwuj nas na Google

Dzięki zgłoszeniu na Czerwony Telefon Radia ZET dotarliśmy do informacji o niebezpiecznym pościgu w Wielkopolsce. Kierowca nie zatrzymał się do kontroli drogowej, a policyjna obława trwała aż 60 kilometrów. Do zatrzymania drogowego pirata potrzebna była blokada i pięć radiowozów - dowiedział się reporter Radia ZET - Michał Dzienyński. 

Radiowóz (zdjęcie poglądowe)
fot. Stanisław Bielski/REPORTER

Pościg w Wielkopolsce. Policyjna akcja trwała 60 kilometrów

O groźnym pościgu który rozegrał się w piątek w rejonie Piły w Wielkopolsce dowiedzieliśmy się z Czerwonego Telefonu Radia ZET. Jak ustalił reporter Radia ZET Michał Dzienyński, funkcjonariusze z Piły zauważyli samochód, którego kierowca poruszał się w podejrzany sposób. Postanowili zatrzymać go do kontroli.

Kiedy tylko policjanci dali sygnał do zatrzymania, mężczyzna gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać. Pościg odbywał się na ruchliwej drodze krajowej nr 10 i trwał przez około 60 kilometrów – aż do okolic Mirosławca.

Kierowca uciekał przed policją przez 60 kilometrów krajową "dziesiątką"

W akcji uczestniczyło aż pięć radiowozów. Dopiero policyjna blokada skutecznie zatrzymała kierowcę. Mężczyzna został ujęty i przewieziony do policyjnego aresztu.Jak poinformowała policja w rozmowie z Reporterem Radia ZET Michałem Denyńskim, pierwsze badania wykazały, że nie był pod wpływem alkoholu. Obecnie trwają testy na obecność środków odurzających oraz przesłuchania zatrzymanego.

Źródło: Michał Denyński/Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET