To już wakacyjna inwazja. Czy guniaków czerwczyków należy się obawiać?
Guniaki czerwczyki to polska nazwa owadów z gatunku cteniopus sulphureus. Są aktywne głównie latem – w miesiącach wakacyjnych jest ich naprawdę dużo. Kochają wygrzewać się w pełnym słońcu. Czy to owady, które zagrażają ludziom?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak rozpoznać guniaka czerwczyka w ogrodzie.
- Dlaczego guniaki czerwczyki gromadzą się w skupiskach.
- Co jedzą i gdzie najczęściej można spotkać guniaki czerwczyki.
- Czy guniaki czerwczyki są groźne dla ludzi i środowiska.
Guniaków czerwczyków jest coraz więcej. Gromadzą się w skupiskach
Guniak czerwczyk to gatunek chrząszcza. Postać dorosła z wyglądu przypomina chrabąszcza majowego, ale jest od niego nieco mniejsza – ma przeważnie od 14 do 18 mm długości. Te owady łato rozpoznać. Wyróżnia je żółtopomarańczowy kolor i stosunkowo wąskie, wydłużone ciało. Powierzchnia ciała guniaka czerwczyka pokryta jest delikatnymi włoskami. To chrząszcze, które potrafią latać – robią to jednak stosunkowo rzadko. Najczęściej wygrzewają się w słońcu. Spędzają całe dnie na kwiatach. Łąki, skraje lasów i przydroża to ich ulubione miejsca.
Guniaki czerwczyki rozpanoszyły się w Polsce. Na te owady można coraz częściej natknąć się w ogrodzie. Często gromadzą się w większych skupiskach – zdarza się, że w jednym miejscu można zaobserwować kilkadziesiąt owadów. W okresie letnim można także zobaczyć pary w trakcie kopulacji, gdyż wówczas te owady mają swój okres godowy. Guniaki irytują, a czasami również wzbudzają strach, obrzydzenie. Czy są groźne? Co warto o nich wiedzieć?
Guniak czerwczyk: czy to groźny owad?
Guniaki czerwczyki są aktywnie w dzień – zwłaszcza w pełnym słońcu. Gdy pogoda staje się pochmurna, chowają się. Uwielbiają przesiadywać na kwiatach roślin baldachowatych, takich jak: koper, marchew dzika, barszcz zwyczajny, seler czy biedrzeniec. Żywią się pyłkiem i nektarem. Lipiec to czas największego kwitnienia wielu roślin, dlatego wówczas guniaki czerwczyki stają się wyjątkowo widoczne.
To owady, których nie należy się obawiać. Są roślinożerne i nieszkodliwe. Nie mają żądeł ani aparatu gryzącego, którym mogłyby zranić człowieka. Zdarza się, że kończą lot na ubraniu, ramieniu czy dłoni. Nie są jednak wówczas agresywne. Zazwyczaj po chwili odlatują lub spadają – gdy czują się zagrożone, udają martwe.
Guniaki rzadko wchodzą do domów. To owady żyjące na zewnątrz, więc nie szukają schronienia w budynkach. Co zrobić, gdy przedstawiciel tego gatunku znajdzie się w naszym mieszkaniu? Wówczas bez obaw możemy go delikatnie złapać i wypuścić na zewnątrz.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET