`

Widok Wrocławia po 7. Nocnym Półmaratonie łamał serca. Jak będzie w tym roku?

2 min. czytania
07.06.2024 14:03
Obserwuj nas na Google

W 2019 roku odbyła się siódma edycja słynnego PKO Nocny Wrocław Półmaraton, na którym zjawiły się tłumy. Prawdziwe poruszenie nastąpiło jednak po zakończonej imprezie. "Ten widok mnie boli, po prostu" - napisał wówczas jeden z internautów na Facebooku pod zdjęciem, które zamieścił. Widzimy na nim mnóstwo plastikowych kubków po wodzie, które zostały przy ul. Ślężnej. Jak w tym roku organizatorzy wydarzenia mają zamiar poradzić sobie z problemem śmieci? Portal RadioZET.pl zwrócił się w tej sprawie do rzecznika prasowego z prośbą o komentarz.

Bieg we Wrocławiu
fot. Kornelia Glowacka-Wolf / Agencja Gazeta, Oleś Kulczewicz

Plastikowe kubki zalały Wrocław. Jak będzie w tym roku?

Zdjęcia plastikowych kubków, które jeszcze kilka lat temu walały się po ulicach Wrocławia po słynnym nocnym półmaratonie, wywołały w sieci prawdziwe oburzenie. Wówczas Bartłomiej Świerczewski, dyrektor departamentu spraw społecznych wrocławskiego magistratu tłumaczył w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", że nie starczyło czasu na "wprowadzenie takich zapisów do procedur zamówień i przetargów". Ponadto rzecznik Młodzieżowego Centrum Sportu Marcin Janiszewski podkreślał również, że szybko się to zmieni. 

Jako że tegoroczny 10. PKO Nocny Wrocław Półmaraton startuje już 15 czerwca i od kilku miesięcy wzbudza ogromne zainteresowanie, portal RadioZET.pl zapytał organizatorów, w jaki sposób mają zamiar poradzić sobie z kwestią kubków, butelek i innych śmieci na trasie - w kontekście ochrony środowiska. 

Redakcja poleca

Problem został już rozwiązany 

Na pytania zadane przez portal RadioZET.pl odpowiedział Maciej Fedorczuk, rzecznik prasowy Młodzieżowego Centrum Sportu Wrocław. - Problem został już rozwiązany. Jako organizatorzy stosujemy politykę zero waste. Oznacza to, że przykładamy szczególną wagę do minimalizowania ilości odpadów oraz dbamy o środowisko naturalne. W tym roku woda dla zawodników będzie podawana w kubkach papierowych, które są w pełni biodegradowalne - zapewnia rzecznik. 

- Ponadto, na wszystkich punktach odżywczych i punktach nawadniania rozmieszczone są kosze na śmieci, co umożliwia uczestnikom i wolontariuszom łatwe pozbywanie się odpadów. Warto dodać, że wszelkie elementy cateringowe, takie jak talerzyki i sztućce, również są biodegradowalne - mówi Maciej Fedorczuk. - Sprzątaniem trasy niezwłocznie po zakończeniu wydarzenia zajmą się zakontraktowane specjalnie do tego celu firmy.

Źródło: Radio ZET/Gazeta Wyborcza

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET